Joanna Kurska przegrywa proces z TVP: kontrowersje wokół wynagrodzeń

W styczniu 2024 roku Joanna Kurska zapowiedziała pozew przeciwko Telewizji Polskiej, oskarżając ją o rozpowszechnianie fałszywych informacji na temat jej miesięcznych zarobków, które miały wynosić 117 tys. zł. Kurska, była szefowa programu „Pytanie na śniadanie”, stwierdziła, że jej najwyższe wynagrodzenie nie przekraczało 32 tys. zł miesięcznie.

Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo Kurskiej w całości, co spotkało się z jej ostrą krytyką. – To skandaliczna decyzja sądu – powiedziała w rozmowie z serwisem press.pl, zarzucając sądowi, że stanął po stronie kłamstwa. Zdaniem Kurskiej TVP nigdy nie przedstawiła dowodów na rzekome 117 tys. zł wynagrodzenia, a wyrok uznała za niewiarygodny i politycznie motywowany.

15 lipca Kurska opublikowała w mediach społecznościowych wyciągi z konta, przedstawiające jej rzeczywiste zarobki. „To miała rozstrzygnąć sędzia: czy zarabiałam 117 tysięcy, czy nie. Dowody są w tej sprawie oczywiste” – napisała, domagając się dowodów na taką kwotę od mediów i TVP.

Podkreśliła również, że oczekuje od mediów, które powielały nieprawdziwą informację, dowodów potwierdzających ich twierdzenia. „Tego wymaga elementarna uczciwość dziennikarska” – zaznaczyła Kurska.

Kurska zwróciła uwagę na uzasadnienie wyroku, które według niej odwoływało się do „pewnego rzędu wielkości”, co uznała za absurdalne. Dodatkowo skrytykowała obecną sytuację w TVP, wskazując na rosnące koszty i pozorne likwidacje.

Aktualna sytuacja wokół byłej prezes Telewizji Polskiej wciąż budzi emocje, a sprawa jej wynagrodzenia i procesu z TVP pozostaje tematem intensywnej debaty w mediach.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*