Rolnik z województwa podlaskiego został surowo ukarany po kontroli przeprowadzonej przez Inspektorat Środowiska. W 2022 roku, zaskoczyła go komisja, odkrywając, że z jego studni pobierane jest aż 45 metrów sześciennych wody na dobę, choć rolnik zakładał, że korzysta jedynie z 15-18 m³. Woda była używana do pojenia zwierząt, co według jego relacji było konieczne, ponieważ ciśnienie w miejscowym wodociągu było zbyt niskie.
Kontrola ujawniła, że rolnik nie płacił za nadmiarowe korzystanie z wody, co skutkowało nałożeniem kary ponad 100 tysięcy złotych. Sankcja obejmowała także wcześniejsze lata, co zwiększyło jej wysokość o naliczone odsetki.
Prawo wodne w Polsce rozróżnia różne sposoby korzystania z wody: powszechne, zwykłe i szczególne. W przypadku przekroczenia 5 m³ poboru na dobę konieczne jest uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego. Brak takiego pozwolenia może wiązać się z karami od 5000 do 1 mln złotych. Koszt uzyskania pozwolenia to 330,07 zł, a dodatkowa opłata za pełnomocnictwo wynosi 17 zł.
Procedura administracyjna pozwala na wszczęcie postępowania do 5 lat od dnia popełnienia naruszenia. W przypadku nałożenia kary, poszkodowany ma możliwość wniesienia odwołania w ciągu 14 dni od decyzji, co wstrzymuje jej egzekucję, chyba że otrzymała rygor natychmiastowej wykonalności.
Przypadek rolnika z województwa podlaskiego stanowi przestrogę dla innych użytkowników, którzy muszą dokładnie przestrzegać przepisów dotyczących korzystania z wód. Zaniedbanie tego obowiązku może prowadzić do poważnych konsekwencji finansowych i prawnych.








Dodaj komentarz