Konfederacja jasno określa swoje stanowisko wobec Unii Europejskiej. „Nie chcemy polexitu. Chcemy silnej Polski w zreformowanej Unii Europejskiej” – powiedział „Faktowi” poseł Bartłomiej Pejo. Jednocześnie podkreślił, że Europa potrzebuje zmiany kierunku, ponieważ w wielu ważnych państwach coraz większe wpływy zdobywają ruchy konserwatywne i narodowe. Zdaniem Pejo, Polska powinna być częścią tego nurtu, dążąc do przywrócenia Unii jej pierwotnych celów.
Najbliższe lata mogą przynieść znaczące przetasowania na politycznej scenie w Europie. W kilku największych państwach możliwe jest dojście do władzy partii, które sceptycznie spoglądają na obecny kierunek integracji europejskiej. To prowadzi do pytań o przyszłość Unii i czy grozi jej rozpad.
„Konfederacja dąży do tego, aby Unia Europejska pozostała wspólnotą suwerennych państw narodowych, które współpracują dla bezpieczeństwa i rozwoju gospodarczego” – podkreśla Pejo. Reformowanie UE, zdaniem parlamentarzysty, można wykonać stosunkowo szybko. Nowa Unia według Konfederacji powinna skupić się na swobodnym handlu, współpracy gospodarczej i wzajemnym wsparciu.
Poseł zaznacza, że Unia nie powinna narzucać państwom lewicowej ideologii, polityki klimatycznej czy rozwiązań dotyczących kwestii obyczajowych. System ETS, Zielony Ład oraz rosnące ceny energii to elementy, które nie powinny obciążać krajów członkowskich, w tym Polski.
Konfederacja proponuje czerpanie wzorców np. z polityki Turcji. „Prezydent Erdoğan potrafi twardo negocjować i wykorzystywać pozycję swojego państwa, stawiając interes narodowy na pierwszym miejscu. Polska również powinna prowadzić w Europie politykę zdecydowaną i skuteczną” – mówił Pejo.
Pomimo chęci pozostania w UE, Konfederacja sprzeciwia się centralizacji i ideologizacji organizacji. Pejo podsumował: „Chcemy Europy suwerennych narodów, wolnej gospodarki i równoprawnej współpracy. Taka jest nasza wizja obecności Polski w Unii Europejskiej”.








Dodaj komentarz