W sobotę, 27 czerwca, straż pożarna podjęła interwencję w Aquaparku Wrocław przy ulicy Borowskiej, po tym jak w budynku pojawił się dym. W wyniku konieczności zagwarantowania bezpieczeństwa, ewakuowano z obiektu łącznie 895 osób. Początkowe dane wskazują, że przyczyną zdarzenia mogło być zwarcie elektryczne w piecu znajdującym się w sekcji 'halodarium’ pod dachem obiektu.
Kapitan Damian Górka, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu, poinformował, że zadymienie pochodziło z okolic sauny. Po przybyciu na miejsce siedmiu zastępów straży, podjęto działania mające na celu zlokalizowanie źródła dymu oraz ugaszenie pożaru. Na chwilę obecną nie ma informacji o osobach poszkodowanych.
Mimo iż sytuacja została opanowana, Aquapark Wrocław pozostaje zamknięty do odwołania. Służby pracują w celu dokładnego oddymienia części rekreacyjnej obiektu. Przedstawiciele aquaparku zapewnili w mediach społecznościowych, że poinformują o dalszych decyzjach dotyczących wznowienia działalności oraz proszą o wyrozumiałość i cierpliwość ze strony klientów.
Zdarzenie postawiło pod znakiem zapytania poziom bezpieczeństwa w tego typu obiektach. Regularne kontrole i modernizacje systemów elektrycznych oraz bieżące szkolenie personelu w zakresie procedur bezpieczeństwa to kluczowe elementy zapobiegania takim incydentom w przyszłości.








Dodaj komentarz