Kontrowersje wokół NFZ: Fundacja zapewnia transport chorej dziewczynki

Narodowy Fundusz Zdrowia znalazł się w ogniu krytyki po tym, jak Fundacja Wsparcia Ratownictwa RK ujawniła, że instytucja odmówiła transportu medycznego dla ciężko chorego dziecka. Dopiero dzięki interwencji fundacji udało się przewieźć dwulatkę na operację do Poznania.

18 czerwca na stronach fundacji pojawił się wpis informujący o trudnej sytuacji małej dziewczynki, cierpiącej na liczne wady wrodzone serca, płuc i ośrodkowego układu nerwowego. Dziecko, które codziennie musi korzystać z respiratora, miało zaplanowaną operację w Klinice Kardiochirurgii i Transplantologii UM w Poznaniu.

Mimo że lekarz rodzinny wystąpił o transport daleki, NFZ odmówił, argumentując, że odległości te nie wymagają pomocy z ich strony, a dziecko mogło zostać skierowane do Warszawy, której ośrodek kardiochirurgiczny jednak nie podjął się zabiegu z uwagi na stan zdrowia pacjentki.

Koszty specjalistycznego transportu były znaczące, a wiele firm nie chciało podjąć się ryzyka. Sytuacja zmusiła rodziców do rozważenia przewiezienia córki zwykłym samochodem osobowym, co niesie za sobą wiele potencjalnych zagrożeń.

Fundacja Wsparcia Ratownictwa RK nie pozostała obojętna. Zadecydowała o sfinansowaniu transportu, pokrywając całość kosztów związanych z paliwem i opłatami. Specjalistyczna ekipa medyczna wykonała swoją pracę wolontaryjnie, z pełnym zaangażowaniem serca.

Członkowie fundacji w ostrych słowach skrytykowali podejście NFZ. Podkreślili, że system ochrony zdrowia powinien przede wszystkim zabezpieczać najsłabszych, a nie tworzyć biurokratyczne bariery.

Szpital w Poznaniu przyjął dziewczynkę zgodnie z planem, co dało jej szansę na poprawę zdrowia. Fundacja wyraziła także dumę z postawy swojego zespołu, jednocześnie apelując o zmianę podejścia urzędników do takich przypadków.

O komentarz w sprawie została poproszona również centrala NFZ, jednak do czasu publikacji artykułu odpowiedź nie nadeszła. W miarę otrzymania komentarza, zostanie on opublikowany.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*