Stanisław Kracik przejmie obowiązki prezydenta Krakowa po odwołaniu Miszalskiego

Premier Donald Tusk ogłosił powołanie Stanisława Kracika na komisarza w Krakowie po tym, jak Aleksander Miszalski został odwołany z funkcji prezydenta. Wypowiadając się na posiedzeniu rządu, Tusk podkreślił, że nominacja Kracika nastąpi na wniosek wojewody małopolskiego i będzie trwała do czasu przeprowadzenia przedterminowych wyborów.

Stanisław Kracik, doświadczony urzędnik i były wojewoda małopolski, obecnie pełniący funkcję wiceprezydenta Krakowa, przejmie obowiązki prezydenta miasta na kilka tygodni. Jego głównym zadaniem będzie przygotowanie miasta do nadchodzących wyborów, które według przepisów powinny odbyć się w ciągu 90 dni od wygaszenia mandatu prezydenta.

Referendum, w którym mieszkańcy Krakowa zdecydowali o odwołaniu Miszalskiego, osiągnęło frekwencję wynoszącą 29,99%, przekraczając wymagany próg 26,98%. Wynik wskazuje na zdecydowaną wolę zmiany przez mieszkańców. Mimo że władze miasta apelowały o nieuczestniczenie w głosowaniu, wynik referendum okazał się decydujący.

Równocześnie nie doszło do odwołania rady miasta, gdyż referendum w tej sprawie nie osiągnęło progu ważności – zabrakło ponad 3 tysiące głosów. W rezultacie rada, z dominacją radnych Koalicji Obywatelskiej i Nowej Lewicy, będzie nadal podejmować kluczowe decyzje dotyczące Krakowa.

O sytuacji w Krakowie Tusk mówił z uwagą na ryzyka i uroki demokracji bezpośredniej. Podziękował Miszalskiemu za pracę, podkreślając, że w demokracji nie zawsze podejmowane są popularne decyzje. „Takie jest życie” – dodał premier, odnosząc się do wyborów bezpośrednich w kontekście obywatelskiej odpowiedzialności.

Stanisław Kracik, jako nowy komisarz, posiada bogate doświadczenie w administracji publicznej, co podkreśla jego przygotowanie do pełnienia funkcji tymczasowego prezydenta Krakowa. Od 2011 roku związany jest z Platformą Obywatelską, co dodatkowo wzmacnia jego pozycję w ramach obecnych działań politycznych w mieście.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*