Wiceminister obrony narodowej podkreślił, że Polska, w ramach rozwoju swoich zdolności obronnych, zamierza stworzyć zaplecze serwisowe dla zaawansowanego sprzętu wojskowego, w tym samolotów F-35, śmigłowców Apache, systemów artyleryjskich Himars oraz systemów obrony powietrznej Patriot. Istotny krok w kierunku zwiększenia samodzielności w zakresie produkcji obronnej stanowi niedawno uzyskana zgoda ze strony Departamentu Stanu USA na produkcję rakiet PAC-3 w Polsce.
Polska inwestycja we własne zaplecze produkcyjne i serwisowe jest odpowiedzią na zmieniającą się sytuację geopolityczną oraz rosnące zapotrzebowanie na sprzęt wojskowy. Jak zauważył wiceminister, początkowo Amerykanie podchodzili sceptycznie do możliwości produkcji kluczowych elementów systemów Patriot w Polsce. Jednak po wizycie polskiej delegacji w Stanach Zjednoczonych perspektywy współpracy uległy zmianie.
Decyzja o produkcji rakiet w polskim przemyśle obronnym jest odpowiedzią na trudności, jakie napotykają Stany Zjednoczone w zakresie utrzymania dostaw uzbrojenia do Europy. Konflikt na Bliskim Wschodzie szybko wyczerpał amerykańskie zapasy, co doprowadziło do opóźnień w dostawach, które dotknęły również państwa europejskie, w tym kraje regionu bałtyckiego i Skandynawii.
Amerykańscy generałowie już wcześniej ostrzegali, że USA nie posiadają dużych rezerw amunicji i rakiet. Gen. Mark Milley, były przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów USA, podczas przesłuchania w Kongresie zwracał uwagę, że amerykańskie siły zbrojne są przygotowane na prowadzenie jednej wojny i powstrzymywanie drugiej, jednak konflikt na dwóch frontach mógłby nadmiernie obciążyć ich zdolności.
W kontekście tych wyzwań, rozwój polskiego przemysłu zbrojeniowego i zacieśnienie współpracy z USA staje się strategiczną koniecznością, która może znacząco wpłynąć na bezpieczeństwo w regionie.








Dodaj komentarz