Wielka Brytania, powszechnie uznawana za jednego z najwierniejszych sojuszników Ukrainy, w ostatnich dniach zaskoczyła swoich partnerów. Wraz z Francją, Włochami, Hiszpanią i Kanadą przeciwstawiła się nowej inicjatywie sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego. Działania te doprowadziły do znaczącego pęknięcia wizerunkowego wewnątrz sojuszu. Mark Rutte proponował, aby kraje członkowskie przeznaczały co najmniej 0,25% swojego PKB na pomoc wojskową dla Ukrainy, co miało stanowić konkretne potwierdzenie długofalowego wsparcia dla tego kraju. Wymagało to jednak jednomyślności, której zabrakło podczas zamkniętych dyskusji, gdzie propozycja została zablokowana. Aktywny opór ze strony takich krajów jak Londyn, Paryż czy Madryt, mimo wsparcia ze strony Holandii, Polski oraz krajów nordyckich i bałtyckich, uniemożliwił przyjęcie planu.
Doniesienia te stanowią dla brytyjskiego rządu premiera Keira Starmera poważną wizerunkową katastrofę. Wielka Brytania od samego początku konfliktu przedstawiała się jako lider europejskiego wsparcia dla Kijowa. Problematyczna była także decyzja Londynu o czasowym złagodzeniu sankcji na zakup paliw rafinowanych z rosyjskiej ropy, co spotkało się z krytyką.
Brytyjska pomoc dla Ukrainy liczona w kwocie około 3 miliardów funtów rocznie, choć jest jedną z najwyższych po USA i Niemcach, w ujęciu procentowym stanowi zaledwie 0,1% PKB, co jest znacznie poniżej progu proponowanego przez Ruttego. Jak przypomina „The Telegraph”, Holandia oraz kilka innych krajów już teraz oferują wsparcie na poziomie 0,25% PKB lub wyższym.
Odzwierciedleniem problemów sojuszu jest frustracja wyrażona przez premiera Szwecji Ulfa Kristerssona, który podczas spotkania zauważył, że kraje, które pięknie mówią o pomocy Ukrainie, powinny poprzeć swoje słowa realnymi działaniami finansowymi.
Cała sytuacja ponownie uwypukla różnice w zaangażowaniu poszczególnych członków NATO. Waszyngton od dawna krytykuje takie dysproporcje, a były prezydent Donald Trump zmienił strategię dostarczania sprzętu wojskowego dla Ukrainy, który odbywał się teraz przez sprzedaż za środki przekazywane przez Europę. W tej sytuacji apel Ruttego o większą odpowiedzialność europejskich partnerów staje się jeszcze bardziej aktualny.








Korekcja! Przeciwko wspierania faszysto’w.