Komenda Główna Ochotniczych Hufców Pracy (OHP) znalazła się w centrum uwagi po opublikowaniu grafiki, która miała zachęcać młodzież do podejmowania pracy zarobkowej. Kontrowersje wywołał podział na „klasę” i „obciach”, gdzie za „klasę” uznano m.in. posiadanie pracy przez 16-latka, a za „obciach” brak perspektyw zawodowych.
Adrian Zandberg, lider partii Razem, skrytykował plakat w poście na platformie X, kwestionując podejście instytucji do młodych ludzi niepracujących zawodowo. W reakcji na głosy krytyki, OHP usunęła grafikę i przeprosiła osoby, które poczuły się dotknięte przekazem. W oświadczeniu podkreślono, że uproszczona wizualizacja oraz niefortunne użycie słowa „obciach” doprowadziły do nieprzewidzianej reakcji społecznej.
OHP stanowczo zaprzecza, jakoby promowało stygmatyzację młodzieży czy patologię rynku pracy. Instytucja wyjaśniła, że jej główną misją jest zapobieganie wykluczeniu społecznemu i zawodowemu młodych ludzi, a także wspieranie ich w rozwoju i zdobywaniu kwalifikacji zawodowych.
Instytucja przypomina, że przechodzi obecnie transformację, skupiając się na budowaniu kapitału ludzkiego i nowoczesnych ścieżkach kariery, a nie na wykorzystywaniu młodzieży jako taniej siły roboczej.
Ochotnicze Hufce Pracy to państwowa instytucja, której zadaniem jest wspieranie młodzieży i dorosłych w wieku od 14 do 30 lat w zdobywaniu wykształcenia oraz kwalifikacji zawodowych. OHP oferuje szkolenia, praktyki oraz pomoc w poszukiwaniu pracy i rozwoju umiejętności zawodowych i społecznych w ponad 60 zawodach, dostosowanych do lokalnych rynków pracy.
Całe zamieszanie stawia na nowo pytania dotyczące roli młodzieży na rynku pracy oraz odpowiednich sposobów promocji aktywności zawodowej wśród najmłodszych. Instytucje takie jak OHP stoją przed wyzwaniem znalezienia balansu między zachętą do wczesnego wchodzenia na rynek pracy a ochroną młodzieży przed nadmiernym jej obciążeniem.








Dodaj komentarz