Izraelski minister bezpieczeństwa wewnętrznego Itamar Ben-Gwir znalazł się w centrum międzynarodowej burzy dyplomatycznej po tym, jak opublikował w mediach społecznościowych kontrowersyjne nagranie. Materiał przedstawia zatrzymanych aktywistów z flotylli Sumud, którzy próbowali dostarczyć pomoc humanitarną do Strefy Gazy. Nagranie z portu Aszdod, gdzie przywieziono zatrzymanych, pokazuje ministra Ben-Gwira naśmiewającego się z aktywistów i demostrującego moc Izraela.
Słowa Ben-Gwira, które padły na nagraniu, wywołały oburzenie wśród europejskich polityków. Minister spraw zagranicznych Włoch, Antonio Tajani, określił zachowanie izraelskiego ministra jako niedopuszczalne, dodając, że poinstruował wezwanie ambasadora Izraela w Rzymie, aby wyjaśnić sytuację. Podobne działania podjęli ministrowie spraw zagranicznych Francji, Holandii, Wielkiej Brytanii i Kanady, potępiając traktowanie zatrzymanych jako naruszające godność człowieka.
Premier Izraela Binjamin Netanjahu i minister spraw zagranicznych Gideon Saar również potępili działania swojego kolegi w rządzie, uznając je za niezgodne z izraelskimi wartościami. Ben-Gwir, znany z radykalnych poglądów, stoi na czele partii Żydowska Siła i wielokrotnie wyrażał poparcie dla twardszej polityki wobec Palestyńczyków.
Konwój, który próbował przełamać izraelską blokadę Strefy Gazy, wyruszył z Turcji i składał się z 50 jednostek z 428 osobami na pokładzie, w tym członkami polskiej delegacji, którzy również zostali zatrzymani. Polskie MSZ wydało oświadczenie, wyrażając zaniepokojenie sytuacją oraz podkreślając konieczność przestrzegania międzynarodowego prawa, a także zachowania wolności żeglugi i ochrony transportów humanitarnych.
Polska nawiązała również kontakt z zatrzymanymi obywatelami i zapewniła o gotowości udzielenia im pomocy konsularnej. Jednocześnie polskie władze stanowczo odradzają podróże do regionu, podkreślając ryzyko i odpowiedzialność związane z tego typu działaniami.








Dodaj komentarz