Ministerstwo Zdrowia intensywnie pracuje nad stworzeniem nowej mapy potrzeb zdrowotnych, która ma na celu poprawę bezpieczeństwa i efektywności usług medycznych w Polsce. Wiceminister Tomasz Maciejewski w rozmowie z Rynkiem Zdrowia wskazał, że kluczowym elementem zapewnienia bezpieczeństwa rodzącym kobietom jest odpowiednio przeszkolony i doświadczony zespół, który powinien przyjmować od dwóch do trzech porodów dziennie. W Europie takie standardy są stosowane od wielu lat.
Nowe mapy mają na celu nie tylko określenie optymalnej liczby porodówek, ale także ich lokalizację, co ma bezpośredni wpływ na ekonomiczną wydajność oddziałów szpitalnych. Ministerstwo planuje, by jednym z kryteriów istnienia porodówki była liczba co najmniej 700 porodów rocznie, choć przewidywane są odstępstwa w formie ryczałtu dla mniejszych jednostek obsługujących do 400 porodów.
Wprowadzenie nowych map jest planowane na czerwiec, a ich tworzenie odbywa się w porozumieniu z Narodowym Funduszem Zdrowia, konsultantami wojewódzkimi oraz przedstawicielami lokalnych samorządów. Wszystko po to, by poprawić dostępność i jakość usług zdrowotnych.
Ministerstwo Zdrowia rozważa również wprowadzenie domów narodzin prowadzonych przez położne oraz finansowanie porodów domowych. W tym celu powołano zespół, który opracowuje zasady funkcjonowania takich miejsc. Nowe propozycje będą oceniane przez Agencję Technologii Medycznej, a ich wdrożenie będzie zależne od efektywnej współpracy wszystkich zainteresowanych stron.
Wiceminister podkreślił, że zmiany te są odpowiedzią na dynamicznie zmieniające się potrzeby zdrowotne społeczeństwa oraz mają na celu lepsze dostosowanie infrastruktury medycznej w kraju.








Dodaj komentarz