Rafał Stec rozpoczyna nowy etap kariery w „Tygodniku Powszechnym”

Rafał Stec, ceniony dziennikarz sportowy, znany z wieloletniej pracy w „Gazecie Wyborczej”, podjął decyzję o zakończeniu współpracy z koncernem Agora po 27 latach. Od lutego bieżącego roku jego artykuły można czytać na łamach „Tygodnika Powszechnego”. Ta zmiana zawodowa została oficjalnie potwierdzona przez Ewelinę Burdę, zastępczynię redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”, która poinformowała, że Stec przygotowuje dla nich autorskie teksty.

Pierwsze artykuły napisane przez Steca w nowym miejscu pracy ukazały się w kwietniu i dotyczyły znanych postaci ze świata sportu: piłkarza Roberta Lewandowskiego oraz szachowego mistrza Magnusa Carlsena. Choć dla wielu czytelników może być to nowość, Stec już wcześniej publikował w „Tygodniku Powszechnym”, ponad dekadę temu.

Decyzja o opuszczeniu Agory była wynikiem reorganizacji struktur redakcyjnych, co sam dziennikarz wyjaśnił w rozmowie z Wirtualnymi Mediami. Stec przyznał, że jego dawny dział stał się częścią portalu Sport.pl, z którym nie chciał kontynuować współpracy.

Podczas swojej pracy w „Gazecie Wyborczej” Stec zasłynął jako ekspert w dziedzinie piłki nożnej i siatkówki, lecz jego praca nie ograniczała się wyłącznie do relacjonowania wydarzeń sportowych. Jako korespondent uczestniczył w najważniejszych imprezach sportowych na całym świecie, w tym mistrzostwach Europy i świata oraz letnich igrzyskach olimpijskich.

„Tygodnik Powszechny” to redakcja, w której sport odgrywa istotną rolę, czego dowodem jest także Michał Okoński, zastępca redaktora naczelnego, specjalizujący się w piłce nożnej. Okoński występował również jako ekspert w platformie Viaplay podczas transmisji meczów angielskiej Premier League, co podkreśla sportowy profil części zespołu redakcyjnego.

Przejście Rafała Steca do „Tygodnika Powszechnego” otwiera nowy rozdział w jego karierze i jest obiecującą zmianą dla czytelników, którzy cenią rzetelne i dogłębne analizy świata sportu.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*