Tragiczne wydarzenia w Bystrzycy Kłodzkiej: 26-latek zginął od pięciu strzałów

Prokuratura w Świdnicy ujawniła szczegóły dotyczące tragicznego incydentu, który miał miejsce w Bystrzycy Kłodzkiej. Podczas sekcji zwłok 26-letniego mężczyzny, który zginął w wyniku postrzelenia, stwierdzono pięć ran postrzałowych, w tym dwie na kończynach dolnych, dwie w okolicach brzucha oraz jedną w klatce piersiowej. To ostatnie uszkodzenie spowodowało przecięcie tętnicy, co doprowadziło do nagłej śmierci.

Sytuacja miała miejsce w piątkowy wieczór, na jednym z osiedli miejscowości. Trzech mężczyzn pod wpływem alkoholu zaczepiało przechodniów, co zakończyło się konfliktem z mieszkańcem spacerującym z psem. Rozeszli się, ale spacerowicz wrócił do domu, wziął karabinek automatyczny i ponownie spotkał się z grupą. To wtedy padły strzały, które zakończyły się śmiertelnym zranieniem 26-latka. Dwaj pozostali mężczyźni uciekli, ale później zgłosili się na policję jako świadkowie.

Prokuratura poinformowała o postawieniu zarzutu zabójstwa z zamiarem bezpośrednim Borysowi B., który nie przyznaje się do winy, tłumacząc swoje działania obroną konieczną. W poniedziałek Sąd Rejonowy w Kłodzku zdecydował o areszcie dla podejrzanego na dwa miesiące, powołując się na możliwość matactwa i grożącą wysoką karę.

Prokurator Mariusz Pindera potwierdził, że Borys B., z zawodu instruktor strzelectwa, zadzwonił do znajomego policjanta, aby poinformować o zajściu. Policja zatrzymała go z paszportem i znaczną sumą pieniędzy.

Aktualnie trwa oczekiwanie na pisemną opinię biegłych, która uwzględni model 3D opracowany na podstawie zabezpieczonych danych. Oczekuje się, że będzie to kluczowy element w dalszym postępowaniu śledczym.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*