Dr Mateusz Szpytma, zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej (IPN), został rekomendowany na stanowisko prezesa tej instytucji przez Kolegium IPN. To drugi raz, kiedy podejmowana jest próba wybrania nowego prezesa po tym, jak poprzedni kandydat nie uzyskał wymaganej większości w Sejmie. Ostateczną decyzję podejmie parlament.
Kolegium IPN zebrało się 14 kwietnia, by przeprowadzić rozmowy z kandydatami. Po wysłuchaniu i zadaniu pytań dr Mateusz Szpytma uzyskał rekomendację jako najlepszy kandydat. Dokument potwierdzający tę decyzję wręczono Jerzemu Woźniakowi, zastępcy szefa kancelarii Sejmu.
Dr Szpytma jest związany z IPN od 2000 roku. Wcześniej pełnił m.in. funkcję eksperta-historyka i zastępcy dyrektora sekretariatu prezesa IPN. W latach 2015-2016 kierował Muzeum Polaków Ratujących Żydów. Ceniony za swoją wiedzę i doświadczenie, Szpytma ma szansę uzyskać poparcie znaczących parlamentarzystów.
Podczas przesłuchania dr Szpytma podkreślił konieczność stworzenia biura do przeciwdziałania fałszywym informacjom historycznym. Zwrócił uwagę na potrzebę reakcji na ataki skierowane przeciwko Polsce w przestrzeni międzynarodowej. Zaproponował również zmianę regionalnej struktury IPN związaną z nowym podziałem administracyjnym na województwa.
Planuje uruchomić projekt „Rejestr zbrodni 1939-1956”, obejmujący zbrodnie niemieckie, sowieckie, komunistyczne i nacjonalistyczne na terenie Polski. Dodatkowo, na 50. rocznicę Solidarności chce stworzyć „Encyklopedię Dam i Kawalerów Krzyża Wolności i Solidarności”, z biogramami ponad 9500 osób.
Konkurs na nowego prezesa był konieczny po wyborze dotychczasowego prezesa, Karola Nawrockiego, na prezydenta Polski. Proces wyboru nie był prosty; poprzedni kandydat, dr hab. Karol Polejowski, nie uzyskał wymaganej większości. Obecnie ostateczny głos należy do Sejmu, którego decyzja będzie kluczowa dla przyszłości IPN.
Instytut Pamięci Narodowej to kluczowa instytucja naukowo-archiwalna, której misją jest zachowanie pamięci o historii Polski, ściganie zbrodni wojennych oraz dbanie o sprawiedliwość dla pokrzywdzonych. Zatrudnia około 2500 osób i operuje budżetem rzędu 610 mln zł. W ramach IPN działa wiele biur zajmujących się m.in. badaniami historycznymi i edukacją narodową.








Dodaj komentarz