Zaległości w przyznawaniu Medali za Długoletnie Pożycie Małżeńskie wzbudziły kontrowersje, gdy senator KO Tomasz Grodzki zwrócił uwagę na problem z rozpatrywaniem wniosków. Według danych Kancelarii Prezydenta na rozpatrzenie oczekuje 143 358 osób, choć Karol Nawrocki od początku swojej kadencji nadał już medale 80 814 osobom. Grodzki wyraził zdziwienie, dlaczego tak trudno uhonorować seniorów, którzy przeżyli wspólnie co najmniej 50 lat.
Na słowa Grodzkiego zareagowała Agnieszka Jędrzak, podsekretarz stanu odpowiedzialna za politykę odznaczeniową. Wskazała na dwa główne przyczyny opóźnień. Pierwsza to wyjątkowo duża liczba par obchodzących 50-lecie małżeństwa. Obecna kadencja przypada pięćdziesiąt lat po okresie wysokiej liczby zawieranych małżeństw w latach 1975-1979. Drugi powód to zaległości powstałe w czasie pandemii COVID-19, które sparaliżowały pracę Kancelarii Prezydenta.
Jędrzak zapewniła, że prezydent rozpatruje wnioski na bieżąco, stosując w razie potrzeby procedurę przyspieszoną, szczególnie w przypadkach trudnej sytuacji zdrowotnej małżeństw. Podkreśliła również, że procedura nadania medalu wymaga weryfikacji dokumentów, co wydłuża proces.
Dodatkowo wskazała na nieefektywny system ewidencyjny Biura Odznaczeń i Nominacji KPRP. Kancelaria planuje kroki mające skrócić czas oczekiwania. Jednak Jędrzak krytycznie odniosła się do działań polityków, którzy licznie kierują pytania do Kancelarii. Według niej odpowiadanie na te zapytania odciąga pracowników od rozpatrywania rzeczywistych wniosków. Podkreśliła, że małżonkowie o długim stażu powinni być traktowani z szacunkiem, a nie używani w politycznych rozgrywkach.
Opóźnienia w przyznawaniu Medali za Długoletnie Pożycie Małżeńskie stały się kwestią dyskusji publicznej, podkreślając potrzebę sprawniejszego systemu i większego szacunku wobec seniorów.







Dodaj komentarz