W ostatnich wyborach w dwóch wschodnich landach Niemiec Alternatywa dla Niemiec (AfD) odniosła satysfakcjonujące dla siebie zwycięstwo. W opinii wielu ekspertów to wydarzenie chociaż nie destabilizuje obecnej sytuacji politycznej w Niemczech, może stanowić zagrożenie zarówno dla Europy, jak i dla Polski. Jeden z najbardziej uznawanych znawców Niemiec, Janusz Reiter, podkreśla, że zagrożenie związane z sukcesem AfD polega na wprowadzaniu do władzy nowych liderów, którzy jednak wyznają stare idee.
Reiter zwraca uwagę, że te idee są głęboko zakorzenione w niemieckim nacjonalizmie, który tradycyjnie kładzie nacisk na niemiecką odrębność i misję dziejową, opartą na sile i rozmiarach Niemiec. Ta niemieckocentryczność towarzyszy uprzedzeniom wobec innych narodów i kultowi siły, co można zaobserwować na przestrzeni niemieckiej historii politycznej. Nie trzeba sięgać do czasów Świętego Cesarstwa Rzymskiego, aby odnaleźć te wątki – wystarczy spojrzeć na politykę Bismarcka, który odbudowywał Rzeszę kosztem innych.
Bismarck, budując potęgę Niemiec, traktował niektóre narody europejskie jako pionki w geopolitycznej grze, a jako równoważnych partnerów uznawał jedynie Imperium Brytyjskie i Rosję. Współczesne sukcesy AfD mogą być postrzegane jako kontynuacja tej myśli politycznej, co stanowi powód do obaw zarówno dla sąsiadów Niemiec, jak i dla całej Unii Europejskiej.
Chociaż AfD zdobywa popularność, ważne jest, aby obserwować rozwój polityczny w Niemczech z uwagą i analizować, w jaki sposób zmiany na scenie politycznej mogą wpłynąć na sytuację międzynarodową. Sukces AfD w wyborach to sygnał, że znacząca część niemieckiego społeczeństwa szuka nowych dróg, ale czy te drogi są zgodne z ideałami integracji europejskiej i współpracy międzynarodowej, pozostaje pytaniem otwartym.








Dodaj komentarz