Ceny ropy naftowej na światowych rynkach kontynuują spadki. Na nowojorskiej giełdzie NYMEX baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na październik kosztuje obecnie 98,38 USD, co oznacza spadek o 1,91 proc. Natomiast ropa Brent na rynku ICE w dostawach listopadowych jest wyceniana na 101,94 USD za baryłkę, co oznacza spadek o 1,86 proc. To już czwarty dzień z rzędu, kiedy ceny ropy spadają, a dla ropy Brent jest to najdłuższa seria spadków od czerwca.
Na sytuację na rynku ropy wpływają rosnące napięcia międzynarodowe, szczególnie między USA a Iranem. Amerykański prezydent Donald Trump podczas wywiadu w Fox News oświadczył, że musi podjąć decyzję między zaostrzeniem sankcji a próbą osiągnięcia porozumienia z Teheranem. Nie wykluczył także możliwości spotkania z prezydentem Iranu Masudem Pezeszkianem podczas nadchodzącej debaty Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.
W obliczu rosnących napięć, inwestorzy uważnie obserwują działania mające na celu zakończenie wojny słów między USA a Iranem. Analitycy przewidują, że dalsze decyzje polityczne mogą znacząco wpłynąć na kształtowanie się cen surowców, w tym ropy naftowej.
Jednocześnie, jak zauważają eksperci z serwisu e-petrol, ceny paliw na stacjach w Polsce utrzymują się na rekordowo wysokim poziomie. Prognozuje się, że w drugiej połowie września dojdzie do przełamania psychologicznej bariery 8 zł za litr benzyny oraz 9 zł za litr oleju napędowego. Prognozowane przedziały cenowe dla nadchodzącego tygodnia wynoszą 7,97-8,11 zł/l dla benzyny E10, 8,99-9,28 zł/l dla oleju napędowego oraz 3,10-3,21 zł/l dla autogazu.
Obserwatorzy rynku bacznie śledzą rozwój sytuacji, analizując potencjalne skutki globalnych napięć geopolitycznych na lokalne rynki paliwowe. Potencjalne zmiany w polityce sankcyjnej oraz ewentualne negocjacje mogą mieć fundamentalne znaczenie dla dalszego kształtowania się cen surowców i paliw na całym świecie.







Dodaj komentarz