Warszawska policja zatrzymała 33-letniego mężczyznę, który bez powodu zaatakował 20-letniego obywatela Ukrainy. Jak informują funkcjonariusze ze stołecznej komendy, ofiara została doprowadzona do utraty przytomności, a napastnik zbiegł z miejsca zdarzenia. Na szczęście pokrzywdzonemu szybko udzielono pomocy dzięki obecności przypadkowych przechodniów.
Policjanci, którzy zauważyli udzielaną pomoc, natychmiast przystąpili do interwencji. W krótkim czasie ustalili przebieg zdarzeń i zatrzymali sprawcę. Zatrzymany 33-latek ma na swoim koncie podobne przestępstwa, w tym brutalny atak na starszą kobietę w 2024 roku w centrum handlowym. Napastnik kopnął wtedy 86-letnią seniorkę w plecy, co skończyło się jej upadkiem i obrażeniami głowy.
W związku z ostatnim atakiem na Ukraińca mężczyzna usłyszał zarzuty związane z narażeniem na bezpośrednie niebezpieczeństwo życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz spowodowaniem naruszenia czynności narządu ciała. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące, kwalifikując czyn jako występek o charakterze chuligańskim.
Zamieszenia wokół podobnych incydentów rodzą pytania o bezpieczeństwo Ukraińców w Polsce. Coraz częściej dochodzi do obaw, że nastroje wobec tej grupy się pogarszają. Specjaliści monitorują sytuację, a odpowiednie służby apelują o większą czujność i zgłaszanie wszelkich aktów przemocy.
Warszawska policja zwraca uwagę na konieczność współpracy z obywatelami, by zapobiegać dalszym incydentom o podobnym charakterze, które mogą zagrażać bezpieczeństwu obywateli obu narodowości.








Dodaj komentarz