Minister energii, Miłosz Motyka, w wywiadzie dla „Super Expressu” odniósł się do prognozowanych cen paliw na 1 września. Podkreślił, że sytuacja na rynkach jest na tyle dynamiczna, iż obecnie przewidzenie dokładnych cen jest utrudnione. Wskazał również, że rząd planuje wdrożenie pakietu osłonowego na ostatnie dwa tygodnie sierpnia, bez decyzji o jego przedłużeniu.
Minister wyjaśnił, że przedłużenie pakietu byłoby możliwe, gdyby prezydent podpisał ustawę o podatku od nadmiarowych zysków. Aktualnie jednak odpowiedzialność finansową za tymczasowe obniżki cen ponosi budżet państwa, czyli de facto wszyscy obywatele.
Od poniedziałku obowiązuje ponownie, choć częściowo, pakiet CPN – Ceny Paliwa Niżej. Obejmuje on obniżony VAT i wyznaczone maksymalne ceny paliw na stacjach benzynowych. Warto przypomnieć, że ceny paliw mają ustalaną maksymalną wartość według formuły obejmującej średnią cenę hurtową, akcyzę, opłatę paliwową, marżę oraz podatek VAT. Przekroczenie tej ceny wiąże się z surowymi karami.
Minister Motyka podał, że w środę cena litra benzyny 95 nie przekroczy 6,46 zł, benzyny 98 – 7,26 zł, a oleju napędowego – 7,47 zł. Dla porównania, na początku tygodnia, po wznowieniu pakietu CPN, benzyna 95 kosztowała maksymalnie 6,41 zł za litr, natomiast benzyna 98 dochodziła do 7,20 zł za litr.
Pakiet CPN, początkowo wprowadzony pod koniec maja, został zawieszony z początkiem lipca, co spowodowało znaczące skoki cen na stacjach. Obecnie jego ponowne wprowadzenie ma na celu ustabilizowanie sytuacji na rynku paliw. Czy uda się uniknąć kolejnych wzrostów cen? Na odpowiedź na to pytanie kierowcy będą musieli jeszcze poczekać, obserwując dalsze działania rządu i rozwój sytuacji na światowych rynkach paliw.








Dodaj komentarz