Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy otrzymała nowe informacje dotyczące śledztwa przeciwko Tomaszowi P., byłemu urzędnikowi z Bydgoszczy, co prowadzi do przedłużenia postępowania. Sprawa zyskała na rozgłosie po tym, jak prokuratura z Ukrainy przekazała wiadomość o kolejnej osobie pokrzywdzonej. Tym razem chodzi o nieletnią dziewczynkę, której tożsamość została potwierdzona przez ukraińskich śledczych.
Śledztwo było początkowo planowane na zakończenie już na początku sierpnia, jednak nowe dowody wymusiły czekanie na dodatkową dokumentację z Ukrainy. Cały proces gromadzenia materiałów dowodowych może wydłużyć się o kolejny miesiąc.
Tomasz P., wcześniej wicedyrektor szpitala w Tucholi, został aresztowany w październiku 2025 roku po tym, jak rodziny dwóch 11-letnich dziewczynek złożyły zawiadomienie o kontaktach z dorosłym mężczyzną, który przez media społecznościowe udostępniał im materiały pornograficzne.
Zaangażowanie różnych służb, w tym Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, przyniosło zabezpieczenie u podejrzanego sprzętu elektronicznego, w tym telefonów, laptopów i nośników pamięci, które zawierały materiały wykorzystywane w postępowaniu.
Tomasz P. nie przebywa obecnie w areszcie, oczekując na zakończenie postępowania, które może zakończyć się skazaniem na nawet 15 lat pozbawienia wolności za posiadanie i rozpowszechnianie materiałów z wyzyskiem seksualnym dzieci oraz treści zoofilskich.
Nowe dowody tylko wydłużają czas do sfinalizowania sprawy, która budzi ogromne społeczne zainteresowanie i pokazuje złożoność pracy śledczych, zwłaszcza gdy wymaga ona międzynarodowej współpracy. Ostateczne wyniki mogą mieć dalekosiężne konsekwencje, zarówno dla ofiar, jak i dla mechanizmów wymiaru sprawiedliwości.








Dodaj komentarz