Od 17 sierpnia użytkownicy Starlink w Polsce muszą liczyć się z nowymi zasadami korzystania z tej usługi za granicą. Polska została pominięta na liście państw europejskiego regionu Starlinka, co oznacza, że osoby korzystające z planu „W drodze – bez ograniczeń” będą zobowiązane do rejestrowania zagranicznych podróży i przedstawiania dowodu tożsamości.
Ta zmiana dotknie szczególnie tych, którzy planują zabrać terminal Starlink poza granice Polski. Dla klientów z krajów uwzględnionych w europejskim regionie Starlinka, takich jak Czechy, Słowacja, Litwa i Rumunia, podróże te nie są traktowane jako wyjazdy zagraniczne. Zasady te zaczęły obowiązywać nowych klientów już w lipcu, natomiast dla dotychczasowych użytkowników wejdą w życie 17 sierpnia. Polscy użytkownicy muszą się liczyć z koniecznością zgłoszenia wyjazdu i przesłania dokumentu potwierdzającego tożsamość.
Obecnie użytkownicy mogą korzystać z terminala poza krajem przez określony czas. W przypadku dłuższego pobytu konieczne może być powrót do kraju rejestracji, zmiana planu na droższy lub przerejestrowanie konta. Standardowy okres wynosi 30 dni, jednak brak wyjaśnień ze strony firmy Elona Muska, dlaczego Polska została wyłączona z tego regionu, wywołał falę krytyki wśród użytkowników.
Decyzja ta została skomentowana w kontekście finansowania przez Polskę terminali Starlink dla Ukrainy. Pojawiły się spekulacje, że nowe zasady mają zapobiec niekontrolowanemu transferowi lub odsprzedaży urządzeń polskiego rynku. Wątki te uwydatniły też publiczne napięcia między polskimi politykami a Elonem Muskiem.
W marcu 2025 roku Musk nazwał Radosława Sikorskiego „marionetką Sorosa” w odpowiedzi na jeden z wpisów na platformie X. Sikorski przypomniał, że za używanie terminali Starlink przez Ukrainę płaci Polska, co podkreślił, mówiąc, że Polska, a nie Elon Musk, finansuje te urządzenia.
Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski potwierdził, że to Polska zakupiła Starlinki przekazane Ukrainie. Moduły Starlink, będące własnością firmy SpaceX Muska, odgrywają kluczową rolę we wsparciu ukraińskiej obrony podczas rosyjskiej inwazji.








Dodaj komentarz