Incydenty z dronami w Niemczech zwiększają napięcia wokół bezpieczeństwa

Niemiecka baza wojskowa w Mechernich zgłosiła incydent z dronami, które pojawiły się nad obiektem w czwartkowy wieczór. Rzeczniczka Bundeswehry potwierdziła, że o godzinie 22.00 centrum bezpieczeństwa wykryło obecność dwóch bezzałogowców. Sprawą zajęli się żandarmi wojskowi, po czym przekazano ją policji w Euskirchen, która prowadzi dalsze postępowanie. Drony nad niemiecką bazą to już drugi groźny incydent w kraju w tym tygodniu. Wcześniej, w nocy z wtorku na środę, na lotnisku w Lipsku odkryto dron z materiałem wybuchowym. Bezzałogowiec znajdował się niebezpiecznie blisko ukraińskiego samolotu transportowego An-124 „Rusłan”. Prokuratura federalna wszczęła dochodzenie w sprawie domniemanego ataku, ostrzegając przed zagrożeniem bezpieczeństwa. Lotnisko w Lipsku pełni kluczową rolę w transporcie uzbrojenia dla Ukrainy, co podnosi znaczenie incydentu. Szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Alexander Dobrindt podkreślił, że sytuacja w Lipsku to nowa jakość zagrożeń w kontekście wojny hybrydowej. Ze względu na profesjonalne wykonanie drona, nie wykluczył udziału obcych sił. Niemiecka prasa krytykuje niedostateczne zabezpieczenie krytycznej infrastruktury, podkreślając potrzebę wzmocnienia ochrony. Niemcy od 2025 roku intensyfikują działania na rzecz obrony przed dronami. Wprowadzono nowe ustawy, wyspecjalizowane jednostki oraz techniczne systemy zabezpieczeń. Utworzono także Wspólne Centrum Obrony przed Dronami oraz nową jednostkę policji federalnej. Te działania mają na celu zabezpieczenie państwa przed rosnącym zagrożeniem ze strony bezzałogowców.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*