Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) po raz kolejny ogłosiły okres przywołania na rynku mocy, który obowiązywać będzie 6 sierpnia w godzinach od 17:00 do 22:00. To już druga taka sytuacja w tym tygodniu; podobne rozwiązanie wprowadzono także 4 sierpnia. Wówczas system elektroenergetyczny wykazywał się dużą zmiennością generacji. Fotowoltaika w godzinach południowych dostarczała niemal 13 GW energii, podczas gdy eksport przekraczał 4 GW. Wieczorem Polska musiała korzystać z importu, a rezerwa operacyjna spadła do około 1,3 GW.
Te dynamiczne zmiany w systemie energetycznym skłoniły specjalistów do dyskusji na temat jego stabilności oraz konieczności rozwoju magazynów energii, elastycznego popytu i dyspozycyjności źródeł. Wpis zamieszczony na jednym z portali społecznościowych podkreślił, że mimo dużej zmienności 4 sierpnia, polski system energetyczny nie był na skraju blackoutu, choć jego rezerwa operacyjna była relatywnie niska.
Wojciech Krzyczkowski z PSE zaznaczył, że niska rezerwa mocy nie jest jednoznaczna z ryzykiem blackoutu. „Blackout to zdarzenie niespodziewane o szerokim zasięgu”, podkreślił, dodając, że 4 sierpnia ryzyko wystąpienia takiego zdarzenia było na tym samym poziomie, co w każdym innym dniu. W sytuacjach kryzysowych operator dysponuje narzędziami umożliwiającymi utrzymanie stabilności systemu.
Podkreślił także, że rezerwa operacyjna 4 sierpnia w najniższym momencie wynosiła 1300 MW, co według niego było wartością bezpieczną. W godzinach szczytowego zapotrzebowania na moc, które miały miejsce między godzinami 13 a 16 oraz około godziny 20, całkowite zapotrzebowanie nie przekroczyło 21 GW.
Pomimo dynamicznych warunków, PSE nie musiały wprowadzać nadzwyczajnych środków bilansujących. Jedynym użytym rozwiązaniem był standardowy mechanizm rynku mocy, uruchamiany w sytuacjach potencjalnego niedoboru dostępnej mocy w systemie.
Sytuacja z ostatnich dni jest wyrazistym przykładem na to, jak ważne jest rozwijanie elastycznego i wszechstronnego systemu energetycznego, który będzie w stanie sprostać rosnącym wymaganiom oraz nieprzewidywalnej generacji z odnawialnych źródeł energii.








Dodaj komentarz