Nocny atak ukraińskich dronów na magazyn internetowej platformy handlowej Wildberries w obwodzie twerskim wywołał pożar, co potwierdziła agencja Reutera. Tymczasowy gubernator Witalij Korolow poinformował, że szczątki drona uszkodziły fasadę kompleksu logistycznego. Jest to już drugi cios wymierzony w obiekty Wildberries w tym rejonie, po wcześniejszym ataku z wtorku.
Ataki na rosyjską infrastrukturę e-commerce wskazują na nową strategię Ukrainy, której celem jest destabilizacja rosyjskich łańcuchów dostaw. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, przyznał, że ukierunkowane uderzenia na rafinerie, okręty i inne elementy rosyjskiej infrastruktury są częścią szerokiej kampanii. Celem jest osłabienie poczucia bezpieczeństwa i normalności w Rosji.
Brytyjski „Guardian” wskazuje, że Wildberries odgrywa kluczową rolę w życiu codziennym rosyjskich obywateli o niższych dochodach, szczególnie tych zamieszkałych poza miejskimi centrami jak Moskwa czy Petersburg. Rozbudowana sieć dystrybucji platformy sięga mniejszych miast i wsi, gdzie ich punkty stały się istotnym elementem społeczności lokalnych.
Dodatkowo, platforma umożliwia zakup wyposażenia dla rosyjskich żołnierzy, w tym kamizelek kuloodpornych i hełmów, co budzi kontrowersje i wskazuje na niebezpośrednie wsparcie działań wojennych. Rosyjskie media szacują, że straty Wildberries z ostatnich ataków mogą wynosić od 100 do 200 mld rubli, co oznacza także usunięcie około 20% przestrzeni magazynowej.
Tatiana Kim, prezeska Wildberries i uważana za najbogatszą kobietę w Rosji, określiła te działania jako „akty terroryzmu”. Jej majątek szacowany jest przez magazyn „Forbes” na 8,1 mld dolarów.
Niemieckie media zwróciły uwagę na niedostateczne zabezpieczenie infrastruktury krytycznej, co podkreśla incydent z uzbrojonym dronem na lotnisku w Lipsku. Ukraińska kampania ataków dronowych staje się nowym elementem w narastającym konflikcie, utrzymując świat w niepewności wobec dalszego rozwoju sytuacji.








Dodaj komentarz