Jerzy Zawadzki „Mały” o Powstaniu Warszawskim i współczesnej Warszawie

Jerzy Zawadzki, znany jako „Mały”, miał zaledwie osiem lat, gdy uczestniczył w Powstaniu Warszawskim. W poruszającej rozmowie z Tomaszem Wolnym, w programie „Godzina Zero”, wspominał dramatyczne chwile i swoje późniejsze losy.

Zawadzki przydzielony był do służby pomocniczej przy batalionie „Chrobry I”, brał udział w zdobyciu posterunku niemieckiej żandarmerii „Nordwache”. Po upadku powstania wycofał się z Warszawy razem z ludnością cywilną, a następnie trafił do obozu w Niemczech. Był więźniem KL Sachsenhausen. Po wojnie krótko mieszkał w Warszawie, a potem osiadł w Kielcach.

W rozmowie Zawadzki wspominał, jak jako dziecko uniknął śmierci z rąk Niemców. Opisał dramatyczną scenę, w której jego ojciec zaczął modlić się po cichu, co prawdopodobnie uchroniło ich przed wykryciem przez gestapo.

Zawadzki mówił także o medalach, które nosi na mundurze. Dla niego są one symbolem pamięci, choć jak sam przyznał, prawdziwym medalem, który człowiek nosi, jest serce pełne wartości.

Zapytany o współczesną Warszawę, Zawadzki wyraził wyraźne upodobanie do Kielc. Jego zdaniem dzisiejsza stolica stała się miejscem zbyt podzielonym. Opisywał sytuację, w której aby dostać się do znajomego, musi przechodzić przez skomplikowane procedury bezpieczeństwa. Krytykował przy tym, jak miasto się zmieniło.

Jego słowa pokazują, jak różne perspektywy mają uczestnicy tamtych wydarzeń na to, co stało się z Warszawą i Polską po wojnie. Zawadzki, jako jeden z najmłodszych uczestników Powstania, stanowi żywy pomnik historii, który swoimi wspomnieniami przypomina o wartości pokoju i trudnych lekcjach przeszłości.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*