Spotkanie legend: Yamal i Messi w finale mistrzostw świata

W 2006 roku Lionel Messi, będący na progu wielkiej kariery piłkarskiej, uczestniczył w sesji zdjęciowej zorganizowanej przez Barcelonę, dziennik „Sport” i UNICEF. Wówczas dwudziestoletni Argentyńczyk, choć już zaprezentował swój talent na mundialu, nie przewidywał, że pewnego dnia stanie się ikoną futbolu. Jedno z jego zdjęć z tej sesji, na którym kąpie małego Lamine’a Yamala, dopiero po latach nabrało wyjątkowego znaczenia.

Zdjęcie wykonał Joan Monfort, współpracujący z Associated Press, podczas kampanii UNICEF-u w katalońskim Mataró, gdzie mieszkała rodzina Yamala. Dzięki wygranej w loterii, rodzina zyskała możliwość uwiecznienia swojego syna z gwiazdą Barcelony na Camp Nou. Dziś, po blisko dwudziestu latach, to historyczne ujęcie przypomniano podczas Euro 2024, kiedy Yamal, grając dla Hiszpanii, zdobył tytuł mistrza Europy.

Podczas Euro młody Hiszpan, mając zaledwie 16 lat i 362 dni, stał się najmłodszym strzelcem gola w historii turnieju. Jego ojciec opublikował zdjęcie z dzieciństwa na Instagramie, komentując je jako „początek dwóch legend”.

W tym roku Messi i Yamal spotykają się ponownie, lecz tym razem na stadionie MetLife w New Jersey podczas finału mistrzostw świata. Argentyna, po pokonaniu Anglii 2:1, zmierzy się z Hiszpanią. Dla Messiego oznacza to szansę na zdobycie drugiego tytułu mistrza świata i podniesienie swojej legendy ponad dokonania Diego Maradony. Natomiast Yamal, który niedawno skończył 19 lat, ma szansę stać się zarówno mistrzem świata, jak i Europy przed swoimi dwudziestymi urodzinami.

Fotograf Monfort wspomina, że nie od razu zdawał sobie sprawę, jak ogromne znaczenie zyska niepozorne zdjęcie sprzed lat. Dopiero popularność Yamala w Barcelonie i reprezentacji Hiszpanii uświadomiła mu, jak wielką wartość historyczną miało to ujęcie. Dla Yamala mecz z Argentyną będzie ważnym etapem jego kariery, a dla kibiców szansą na zobaczenie w akcji dwóch pokoleń piłkarskich geniuszy.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*