W Ukrainie nastąpiła znacząca zmiana w składzie rządu, co spotkało się z mieszanymi reakcjami zarówno w kraju, jak i za granicą. Wicepremierem ds. integracji europejskiej i euroatlantyckiej mianowano Wsewołoda Czencowa, byłego stałego przedstawiciela Ukrainy przy Unii Europejskiej. Nowym ministrem edukacji i nauki został Andrij Butenko, przewodniczący Narodowej Agencji ds. Zapewniania Jakości Szkolnictwa Wyższego.
Witalij Kim, dotychczasowy szef mikołajowskiej administracji, objął stanowisko ministra ds. weteranów. Istotną zmianą była także reorganizacja ministerstwa gospodarki, środowiska i rolnictwa, które zostało podzielone na dwa odrębne resorty. Resortem gospodarki i środowiska kierować będzie Ołeksandr Krawczenko, a polityką rolną Taras Wysocki, dotychczasowy wiceminister gospodarki.
Na czele ministerstwa ds. wspólnot i osób wewnętrznie przesiedlonych stanął Witalij Bezhin, deputowany z partii Sługa Narodu, a Mykoła Kałasznyk objął stanowisko ministra odbudowy i transportu. Denys Masłow, przewodniczący komitetu ds. polityki prawnej, został mianowany ministrem sprawiedliwości. Oksana Ferczuk, była wiceminister obrony, objęła stanowisko ministra transformacji cyfrowej.
Nowym ministrem spraw wewnętrznych został mianowany Iwan Wyhiwski, uprzednio główny komendant ukraińskiej policji. Denys Szmyhal utrzymał stanowisko pierwszego wicepremiera oraz ministra energetyki.
Decyzje te wzbudziły nie tylko wewnętrzne dyskusje, ale także zainteresowanie w Unii Europejskiej, gdzie część polityków wyraziła swoje zaniepokojenie nagłymi zmianami w ukraińskim rządzie. Według doniesień medialnych, prezydent Wołodymyr Zełenski rozważa także nowe nominacje na stanowiska szefa resortu obrony i ministra spraw zagranicznych.
W trakcie tej reorganizacji miejsce w rządzie stracili dotychczasowi ministrowie, tacy jak Taras Kaczka czy Mychajło Fedorow. Zmiany w rządzie są częścią uproszczonej strategii prezydenta mającej na celu przygotowanie kraju na dalszą integrację z Unią Europejską oraz adaptację do wyzwań związanych z trwającym konfliktem z Rosją.








Dodaj komentarz