Stany Zjednoczone wycofują ostatnich żołnierzy z Iraku: koniec długiej obecności militarnej

Do końca września ostatni amerykańscy żołnierze mają opuścić terytorium Iraku. Taką decyzję ogłosili wspólnie w Waszyngtonie prezydent USA Donald Trump oraz nowy premier Iraku Mohammed al-Zaidi. W Gabinecie Owalnym Białego Domu liderzy obu krajów wyrazili wolę zakończenia militarnej obecności Stanów Zjednoczonych w Iraku, podkreślając jednocześnie chęć dalszej współpracy gospodarczej.

Premier al-Zaidi otwarcie zachęcał amerykańskie firmy do inwestowania w Iraku, podkreślając, że wycofanie wojsk nie oznacza zerwania relacji bilateralnych. Jednak przyszłość tych inwestycji zależy od stabilności politycznej w regionie. Sekretarz obrony USA, Pete Hegseth, zaznaczył, że Bagdad musi udowodnić swoją suwerenność, w tym rozbroić milicje związane z Iranem.

Decyzja o wycofaniu amerykańskich żołnierzy może zakończyć trwającą niemal ćwierć wieku obecność wojskową USA w Iraku, która rozpoczęła się inwazją w 2003 roku pod prezydenturą George’a W. Busha. Oficjalnym celem była likwidacja reżimu Saddama Husajna. W szczytowym momencie, w 2007 roku, przebywało tam 170 tysięcy żołnierzy. Za prezydentury Baracka Obamy większość wojsk została wycofana do końca 2011 roku.

W 2014 roku żołnierze USA powrócili, aby wesprzeć operację przeciwko Państwu Islamskiemu. Ich obecność skupiała się głównie na bazie lotniczej w Irbilu oraz ochronie placówek dyplomatycznych. Długotrwały konflikt wymagał ogromnych nakładów finansowych i osobowych, a w jego wyniku śmierć poniosło prawie 4,5 tysiąca amerykańskich żołnierzy, a ponad 30 tysięcy zostało rannych.

Decyzja o wycofaniu żołnierzy z Iraku może mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości stosunków z tym krajem oraz dla całego Bliskiego Wschodu. Stanowi ona również ważny etap w reorganizacji amerykańskiej polityki zagranicznej, której kształtowanie zdeterminowane jest zarówno kwestiami bezpieczeństwa, jak i ekonomicznymi wymogami globalnej rywalizacji.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*