Maciej Świrski poinformował, że opuścił areszt, po tym jak został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Były przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji usłyszał zarzuty związane z działalnością Polskiej Fundacji Narodowej oraz finansowaniem kontrowersyjnej kampanii „Sprawiedliwe Sądy”.
Świrski przekazał informację o swoim wyjściu na wolność za pośrednictwem mediów społecznościowych, wyrażając wdzięczność za okazane mu wsparcie. Podkreślił, że ze względu na trwające postępowanie powstrzymuje się od szerokiego komentowania sprawy. „Jestem na wolności” — napisał na platformie X, dodając, że dalsze szczegóły zostaną ujawnione w najbliższym czasie.
Zatrzymanie Świrskiego miało miejsce we wtorek, kiedy to razem z nim aresztowany został także Cezary Jurkiewicz, również związany z zarządem PFN. Obaj byli odpowiedzialni za decyzje dotyczące środków przeznaczonych na kampanię „Sprawiedliwe Sądy” z 2017 roku. Prokuratura zarzuca im nieprawidłowości w finansowaniu tej kampanii oraz nielegalne finansowanie działalności politycznej PiS i Solidarnej Polski. Oskarżeni nie przyznali się do winy, składając wyjaśnienia.
Kampania „Sprawiedliwe Sądy” była jednym z bardziej kontrowersyjnych projektów realizowanych przez PFN. Polegała na publikacji materiałów dotyczących środowiska sędziowskiego, wzbudzając spory co do przekraczania celów statutowych fundacji i jej politycznego charakteru. Krytycy wskazywali, że działania fundacji wykraczały poza jej podstawową misję, natomiast zwolennicy twierdzili, że kampania była częścią debaty o reformie sądownictwa.
Sprawa Świrskiego jest elementem szerszego śledztwa dotyczącego finansów Polskiej Fundacji Narodowej. Kolejne informacje mają pojawić się po zakończeniu dalszych czynności prawnych.








Dodaj komentarz