W sobotę w Radrużu, na terenie Zespołu Cerkiewnego, odbyły się uroczyste obchody Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – ofiarach ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. W wydarzeniu uczestniczył prezydent Karol Nawrocki, który złożył wieńce przy pomniku pomordowanych oraz wygłosił przemówienie podkreślające wagę pamięci o tragicznej przeszłości.
Podczas wystąpienia prezydent nawiązał do brutalnych wydarzeń z 1943 roku, kiedy to setki miejscowości zostały zaatakowane przez ukraińskich nacjonalistów, a ofiary, w tym kobiety i dzieci, były okrutnie mordowane. Nawrocki przypomniał, że pamięć o tych wydarzeniach jest kluczowa nie tylko dla uhonorowania ofiar, ale także dla wyciągnięcia wniosków na przyszłość.
Podczas swojego przemówienia prezydent zwrócił uwagę na potrzebę ustanowienia Muru Pamięci w Warszawie, który upamiętni imienna ofiary rzezi wołyńskiej. Podkreślił, że wiedza o tym, co spotkało Polaków w tamtym czasie, jest niezbędna, aby współczesny świat był świadomy przeszłości. Nawrocki stanowczo zwrócił uwagę na to, że zgubnym jest gloryfikowanie banderyzmu, który przed laty prowadził do tragicznych zbrodni i nie powinien mieć miejsca w XXI wieku.
Prezydent przypomniał też o tym, że w II Rzeczypospolitej mieszkało ponad 5 milionów obywateli pochodzenia ukraińskiego. Choć w tamtych czasach bywały napięcia na tle narodowym, to jednak zarówno Polacy, jak i Ukraińcy potrafili współistnieć. Nawrocki zwrócił uwagę na to, że banderowska ideologia przyczyniła się do przemiany sąsiadów w oprawców.
Obchody w Radrużu miały na celu nie tylko upamiętnienie ofiar, ale również przypomnienie o potrzebie dialogu i prawdy historycznej jako fundamentach przyszłości. Prezydent zaapelował o godne upamiętnienie ofiar i podkreślił konieczność przeprowadzania ekshumacji na terenach dawnych wsi, jak Ostrówki i Wola Ostrowiecka, co zapowiedział Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej.
W latach 1943-1945 członkowie OUN i UPA dokonali masowych mordów na Polakach w regionach Wołynia i Galicji Wschodniej, powodując śmierć około 100 tys. Polaków. 11 lipca, w rocznicę krwawej niedzieli, Sejm ustanowił Narodowy Dzień Pamięci, który ma przypominać o tych tragicznych wydarzeniach i wspierać działania na rzecz pojednania polsko-ukraińskiego.
Nawrocki zakończył swoje wystąpienie przypominając, że potrzebujemy pamięci i prawdy, aby uniknąć powtórki historii. Podkreślił, że pojednanie nie powinno oznaczać zapomnienia, a historia musi być przestrogą dla przyszłych pokoleń.








Prosze, pamie,tac’ z’e AK nie zrobil/a nic z’eby pomo’c. I cal/y zacho’d takz’e.