Imamoglu stanie przed sądem: Kluczowy proces tureckiego opozycjonisty

W więzieniu Silivri rozpocznie się proces jednego z czołowych tureckich opozycjonistów, Ekremia Imamoglu. Przebywający w areszcie od marca ubiegłego roku polityk, będzie odpowiadał na zarzuty związane z domniemanymi nieprawidłowościami finansowymi w zarządzaniu Stambułem. Turecki dziennik „Cumhuriyet” informuje, że tego samego dnia odbędą się również procesy dotyczące zarzutów o „szpiegostwo polityczne” oraz kwestii jego dyplomu uniwersyteckiego.

W sprawie zarządzania największą metropolią Turcji sądzonych jest łącznie 414 osób, z których 59 przebywa obecnie w areszcie. Prokuratura przygotowała obszerny akt oskarżenia liczący około 3900 stron, w którym przypisuje Imamoglu kierowanie organizacją przestępczą. Politykowi zarzuca się popełnienie 142 czynów, za co grozi mu kara od 828 do 2352 lat pozbawienia wolności.

W procesie dotyczącym „szpiegostwa” współoskarżeni zostali m.in. dziennikarz Merdan Yanardag oraz doradca polityczny Necati Ozkan. Grupa ta twierdzi, że zarzuty są bezpodstawne i motywowane politycznie, a akt oskarżenia nie opiera się na solidnych dowodach.

Innym kluczowym aspektem spraw są zarzuty dotyczące dyplomu uniwersyteckiego Imamoglu. Uniwersytet Stambulski odebrał mu ten dokument w marcu 2025 roku, co mogłoby pozbawić go możliwości startu w wyborach prezydenckich w 2028 roku. Imamoglu zaskarżył tę decyzję, argumentując, że stawia ona jego karierę polityczną w stan zawieszenia.

Imamoglu, będąc jednym z głównych oponentów prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana, został zatrzymany w marcu 2025 roku. Zatrzymanie to wywołało falę protestów w Turcji, które były największymi od ponad dekady, oraz masowe aresztowania urzędników i polityków opozycyjnych z Republikańskiej Partii Ludowej (CHP).

Pomimo aresztowania, Imamoglu został ogłoszony kandydatem CHP na prezydenta w nadchodzących wyborach w 2028 roku. Tymczasem obowiązki burmistrza Stambułu pełni Nuri Aslan, polityk z tej samej partii. Minister sprawiedliwości Turcji, Yilmaz Tunc, podkreślał podczas konferencji prasowej, że turecki wymiar sprawiedliwości działa niezależnie, a zatrzymania nie mają charakteru politycznego.

Środowisko polityczne Imamoglu utrzymuje, że zarzuty są częścią szeroko zakrojonej kampanii wymierzonej w opozycjonistów. Rząd Turcji odpiera te oskarżenia, twierdząc, że działania prokuratury są uzasadnione i oparte na twardych dowodach.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*