Iga Świątek, broniąca tytułu na Wimbledonie, niespodziewanie przegrała z Alex Eala, utalentowaną Filipinką, w dramatycznym meczu, który pokazał wzrost formy rywalki i pewne słabości Polki. Pomimo roli faworytki oraz intensywnych przygotowań, Świątek uległa przeciwniczce, która zaskoczyła ją już w poprzednich spotkaniach. Eala, która w zeszłym roku pokonała Świątek w Miami i postawiła opór w Madrycie, zdominowała mecz, ostatecznie wygrywając 7:6, 6:2.
Pomimo że Świątek miała swoje szanse, w pierwszym secie musiała odrabiać straty, a mimo udanej gonitwy, nie wykorzystała piłek setowych. Filipinka szybko zyskała przewagę w drugim secie, skutecznie przełamując Świątek i nie dając jej szans na odzyskanie kontroli. Eala dominowała zwłaszcza dzięki precyzyjnemu serwisowi i zmianie rytmu gry, co na trawiastej nawierzchni okazało się kluczowe.
Porażka oznacza dla Świątek spadek w rankingu WTA, co potwierdza, jak duże znaczenie miał ten mecz. Tym samym dołączyła do grona zawodniczek, którym nie udało się obronić tytułu na Wimbledonie od czasu Sereny Williams w 2016 roku.
Na londyńskich kortach pozostaje jeszcze Hubert Hurkacz, który po zaciętym pojedynku wyeliminował Tommy’ego Paula, awansując do kolejnej rundy. Przed nim trudne zadanie w postaci spotkania z Janem-Lennardem Struffem z Niemiec, a potencjalne zwycięstwo może mu otworzyć drogę do meczu z Jannikiem Sinnerem, obrońcą tytułu.
Eala kontynuuje pisanie tenisowej historii Filipin, stając się pierwszą zawodniczką z tego kraju, która osiągnęła taki sukces w erze open, a jej osiągnięcie staje się inspiracją w jej ojczyźnie, zdobywając coraz większą popularność. Jej wygrane z czołowymi tenisistkami nie pozostawiają wątpliwości co do jej potencjału.
Transmisje z Wimbledonu można śledzić na sportowych kanałach Polsatu oraz na platformie Polsat Box Go.








Dodaj komentarz