Krzysztof Gonciarz, znany polski twórca internetowy, ogłosił w mediach społecznościowych, że złożył pozew przeciwko posłance Annie Marii Żukowskiej. Jak twierdzi, motywem takiego kroku była jej wypowiedź z września 2023 roku, podczas kampanii wyborczej Lewicy, w której posłanka wyraziła poparcie dla Darii Dąbrowskiej. Dąbrowska wcześniej publicznie oskarżyła Gonciarza o przemoc, co zdaniem influencera przyczyniło się do jego publicznego linczu.
Gonciarz wskazał, że zgodnie z jego wiedzą, Dąbrowska, która oskarżyła go o grooming, miała 22 lata, nie pozostawała w żadnej zawodowej relacji zależności od niego i sama zainicjowała ich znajomość. Jak zaznaczył, Dąbrowska przyznała w sądzie, że nie czuła się w tym czasie ofiarą.
Posłanka Żukowska w rozmowie z portalem Zero.pl stwierdziła, że sprawa nie posunęła się naprzód i przypomniała, że wcześniejsze zgłoszenie Gonciarza do komisji etyki zostało odrzucone.
Problemy prawne Gonciarza rozpoczęły się, gdy Dąbrowska oraz inne byłe partnerki oskarżyły go o agresywne zachowania i przymuszanie do zażywania narkotyków. Gonciarz odrzucił te oskarżenia, oskarżając jedną z kobiet o stalking. W rezultacie zapowiedział złożenie zawiadomienia o możliwości popełnienia przez nią przestępstwa oraz pozwanie jej o zniesławienie.
Działania Gonciarza i Żukowskiej przyciągnęły uwagę opinii publicznej, wskazując na szerszy problem ochrony dóbr osobistych w dobie internetu i mediów społecznościowych. To sprawa, która może mieć znaczący wpływ na kształtowanie się zasad odpowiedzialności za wypowiedzi publiczne.








Dodaj komentarz