Kontrowersje wokół decyzji o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu

Decyzja Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego stała się kolejnym punktem napięcia między Polską a Ukrainą. W piątek wieczorem Nawrocki, po konsultacji z Kapitułą Orderu, podjął decyzję o odebraniu najwyższego polskiego odznaczenia państwowego prezydentowi Ukrainy, które Zełenski otrzymał w 2023 roku za swoją postawę wobec agresji rosyjskiej. Powodem była decyzja Zełenskiego o nadaniu jednej z elitarnych jednostek ukraińskich walczących na froncie imienia „Bohaterów Ukraińskiej Powstańczej Armii”. UPA była zbrodniczą organizacją odpowiedzialną za rzeź wołyńską – masowe mordy, w wyniku których zginęło około 100 tysięcy Polaków podczas II wojny światowej. W odpowiedzi na decyzję o odebraniu orderu, ukraiński prezydent odesłał odznaczenie do Kancelarii Prezydenta RP. W tle tych wydarzeń pojawiły się wyniki sondażu United Surveys przeprowadzonego przez IBRiS dla Wirtualnej Polski. Przed odebraniem orderu, badanie wykazało, że większość Polaków negatywnie ocenia stosunek Zełenskiego do Polski. 58,3 proc. respondentów uznało, że jest on negatywny, z czego 33,7 proc. uważa go za raczej negatywny, a 24,6 proc. za zdecydowanie negatywny. Takie opinie dominowały zwłaszcza wśród wyborców opozycji, gdzie aż 83 proc. wyraziło negatywną ocenę. Wśród wyborców obozu rządzącego, do którego zaliczono KO, Lewicę, PSL i Polskę 2050, pozytywne zdanie miało 41 proc., natomiast 39 proc. oceniało relacje negatywnie. Badanie przeprowadzono w dniach 12-14 czerwca na próbie 1000 osób, przy błędzie oszacowania wynoszącym 3 proc. Różnice opinii na temat stosunku Zełenskiego do Polski ukazują skomplikowany charakter relacji polsko-ukraińskich, na które wpływają zarówno historia, jak i aktualne wydarzenia na arenie międzynarodowej. Decyzja o odebraniu orderu oraz reakcje ze strony Polski i Ukrainy mogą mieć dalekosiężne konsekwencje nie tylko dla wzajemnych relacji, ale i dla sytuacji politycznej w regionie.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*