Decyzja prezydenta Polski, Karola Nawrockiego, o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego wywołała burzliwe komentarze na arenie międzynarodowej. Media na całym świecie interpretują ten ruch jako możliwy czynnik zaostrzający relacje między Polską a Ukrainą. Niemiecka stacja DW wskazała, że decyzja pogarsza stosunki między dwoma krajami, które dotychczas były sojusznikami w obliczu rosyjskiej agresji.
Francuski dziennik „Le Monde” podkreślił, że Polska jest jednym z kluczowych sojuszników Ukrainy w jej walce z Rosją. Zarazem przypomniał, że kwestia pamięci historycznej związanej z II wojną światową zawsze była punktem spornym w relacjach między Warszawą a Kijowem. Komentatorzy na Ukrainie zauważają, że Polska tradycyjnie krytycznie odnosiła się do działalności UPA, co również wpływa na bieżące stosunki polityczne.
Izraelski „Jerusalem Post” ostrzega, że decyzja Nawrockiego może doprowadzić do poważnego kryzysu dyplomatycznego, zwłaszcza przed zaplanowaną konferencją w Gdańsku, której tematem ma być odbudowa Ukrainy.
Ukraińskie media, jak portal lb.ua, zwróciły uwagę, że pomimo wcześniejszych prób osiągnięcia konsensusu, Polska nie przejawia gotowości do ustępstw w kwestiach historycznych. Decyzja Nawrockiego, zdaniem tego portalu, może być postrzegana jako nadmierne upolitycznienie tematu.
Komentując te wydarzenia, BBC przypomniało, że w Ukrainie UPA jest często postrzegana jako bohaterowie narodowi, co jest przyczyną skomplikowanych relacji z Polską, która oskarża tę organizację o dokonywanie zbrodni na Polakach.
Decyzję prezydenta Polski skomentowało również ABC News, które zaznaczyło, że niedawne porozumienia dotyczące ekshumacji polskich ofiar dawały nadzieję na poprawę relacji między krajami. Natomiast premier Donald Tusk wyraził obawę, że konflikt między Polską a Ukrainą jest na rękę Rosji i może szokować sojuszników Zachodu.
Sam Karol Nawrocki stwierdził, że odebranie orderu to przede wszystkim symboliczny gest mający być sygnałem ostrzegawczym, i zapewnił, że strategiczne wsparcie dla Ukrainy nie uległo zmianie. Mimo to reakcje ze strony ukraińskiej były zdecydowane – najważniejsze osoby w państwie, w tym szef gabinetu Zełenskiego i ambasador Ukrainy w Polsce, zdecydowały się zwrócić otrzymane odznaczenia.








Dodaj komentarz