Jamajka nawiązuje współpracę z USA w sprawie przyjmowania deportowanych migrantów

Administracja Donalda Trumpa kontynuuje działania mające na celu powstrzymanie nielegalnej migracji do Stanów Zjednoczonych. W ramach tych działań USA zawierają umowy z różnymi państwami, które zgadzają się przyjmować deportowanych migrantów. Ostatnim krajem, który dołączył do tego grona, jest Jamajka.

Państwo wyspiarskie, jak potwierdził minister bezpieczeństwa narodowego Horace Chang, podpisało memorandum o porozumieniu z Departamentem Bezpieczeństwa Krajowego USA. Zgodnie z umową, Jamajka ma przyjmować do 25 osób z krajów trzecich co dwa tygodnie. Deportowani nie będą umieszczani w areszcie, ale szczegóły dotyczące ich zakwaterowania pozostają w fazie negocjacji.

Umowa z USA jest istotna dla karaibskiej republiki, która staje się częścią szerszej grupy państw współpracujących z administracją Trumpa w zakresie polityki imigracyjnej. Dotychczas do tej grupy należą m.in. Meksyk, Salwador i Uganda.

Warto jednak zauważyć, że decyzja rządu Jamajki wzbudziła kontrowersje i sprzeciw w opozycji. Narodowa Partia Ludowa (PNP) skrytykowała rząd za brak transparentności podczas negocjacji, obawiając się, że przyjęcie migrantów może zagrozić bezpieczeństwu wewnętrznemu kraju, jego pozycji na arenie międzynarodowej oraz wyjątkowo delikatnej infrastrukturze społecznej.

Chociaż układ z Jamajką jeszcze w pełni nie wszedł w życie, już teraz jasno widać, że polityka Stanów Zjednoczonych w kwestii migracji budzi mieszane uczucia wśród nie tylko amerykańskich, ale i zagranicznych polityków oraz opinii publicznej. Skutki tej współpracy mogą mieć długoterminowe konsekwencje zarówno dla krajów przyjmujących, jak i dla samej strategii imigracyjnej rządu USA.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*