Według ustaleń „New York Times”, pomiędzy FIFA a administracją Donalda Trumpa miało dojść do nieoficjalnego porozumienia dotyczącego ograniczenia działań służb imigracyjnych wokół stadionów podczas Mistrzostw Świata 2026, które odbędą się w USA. Pomimo zaprzeczenia ze strony rzecznika FIFA, kwestie te budzą wiele kontrowersji w kontekście nadchodzącego turnieju.
Sprawy działalności służb imigracyjnych były od dawna tematem obaw FIFA. Podczas ubiegłorocznych Klubowych Mistrzostw Świata zapowiedzi amerykańskich służb celnych dotyczące działań wokół stadionów wywołały niepokój wśród przedstawicieli FIFA. Ich presja doprowadziła ostatecznie do wycofania służb, a kolejnym działaniom imigracyjnym zapobiegnięto.
Andrew Giuliani, zajmujący się przygotowaniami do mistrzostw z ramienia administracji, nie odniósł się bezpośrednio do możliwości zatrzymań imigrantów na stadionach. Tymczasem relacje między prezydentem Trumpem a prezydentem FIFA, Giannim Infantino, przyciągają uwagę mediów. Infantino, który często bywał gościem w Gabinecie Owalnym, pozostaje w centrum zainteresowania również z powodu kontrowersyjnych decyzji administracyjnych dotyczących turnieju.
Działania Infantino w USA są widziane jako starania o zacieśnienie współpracy z administracją Trumpa, mimo że były prezydent nie jest już u władzy. Bliskość ta, choć korzystna dla zasobów FIFA, wzbudzała kontrowersje wewnętrzne, w tym próby legitymizowania kontaktów przez współprace z firmami związanymi z Trumpem.
Infantino stara się wzmacniać pozycję FIFA nie tylko na polu sportowym, ale i biznesowym, co skutkuje m.in. planami tworzenia kryptowaluty federacyjnej czy umów licencyjnych z hotelami. Tymczasem niektóre decyzje związane z mundialem budziły sprzeciw, jak np. odmowa wizy dla części irańskiego zespołu czy problematyka wizowa dla kibiców marokańskich.
W kontekście tych wszystkich wydarzeń bliskość Infantino z Trumpem jest postrzegana jako złożony i niejednoznaczny element w światowej polityce piłkarskiej. Mundial w 2026 roku odbędzie się od 11 czerwca do 19 lipca w trzech krajach: USA, Kanadzie i Meksyku, co niesie za sobą zarówno wyzwania, jak i ogromne możliwości dla organizatorów.








Dodaj komentarz