Doradca ukraińskiego ministra obrony, Serhij Beskrestnow, wyraził zaniepokojenie zdalnym dostępem chińskich producentów do systemów zasilania awaryjnego w Ukrainie. Problem ten dotyczy urządzeń łączących się z internetem, co może stanowić zagrożenie dla infrastruktury krytycznej. Beskrestnow zaleca rządowym agencjom stałe odłączanie chińskiego sprzętu od internetu, aby uniknąć problemów w kluczowych momentach. Według specjalisty, chińscy producenci mogą zdalnie zarządzać i wyłączać te urządzenia bez zgody ich właściciela.
Podobne obawy wyrażają eksperci w Europie, którzy od dawna ostrzegają przed technologią z Chin. Marcin Przychodniak z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych zauważa, że chińskie firmy, kontrolowane przez rząd Chińskiej Republiki Ludowej, przetwarzają coraz więcej danych zagranicznych. Te dane mogą być wykorzystywane do działań wrogich wobec UE i USA.
Przychodniak wskazuje na rosnącą popularność chińskiej motoryzacji, aplikacji oraz urządzeń podłączonych do sieci, co daje możliwości pozyskiwania informacji. Zwraca też uwagę na potencjalną współpracę danych z Rosją, co mogłoby wpłynąć na działania wobec UE i NATO. Zaleca wprowadzenie regulacji ograniczających dostęp pojazdów chińskich w pobliże obiektów infrastruktury krytycznej.
W lutym Sztab Generalny Wojska Polskiego podjął działania prewencyjne, zakazując wjazdu chińskich aut na teren jednostek wojskowych w Polsce. Te decyzje pokazują powagę zagrożeń wynikających z używania technologii chińskich w krytycznych obszarach.








Dodaj komentarz