Fryderyki 2023: Rozczarowanie Maryli Rodowicz pomimo nominacji

Gala Fryderyków od lat przyciąga uwagę jako jedno z najistotniejszych wydarzeń w polskim świecie muzycznym. Podczas uroczystej ceremonii wręczane są prestiżowe nagrody w różnych kategoriach, takich jak Artysta Roku czy Album Roku. W tym roku gala była transmitowana przez Telewizję Polską, a prowadzącymi byli dziennikarka Gabi Drzewiecka i muzyk Krzysztof Zalewski.

W tegorocznych zmaganiach o statuetki rywalizowali m.in. Sanah, Quebonafide, Daria Zawiałow, Sobel, Lady Pank, Behemoth oraz Maryla Rodowicz z albumem „Niech żyje bal”. Zdobywczynią nagrody została jednak Zalia, co wywołało rozczarowanie u Rodowicz.

W rozmowie z Plejadą wyznała, że liczyła na sukces, a brak nagrody był dla niej przykrą niespodzianką. Mimo że była nominowana po raz pierwszy, dla Rodowicz było to istotne wydarzenie. Podzieliła się również refleksją na temat głosowania, sugerując, że nie wszyscy jurorzy zapoznają się z twórczością kandydatów, co może wpływać na powtarzalność laureatów.

Rodowicz, mimo braku nagrody, zaznaczyła, że największym uznaniem jest dla niej frekwencja na koncertach, które cieszą się dużą popularnością, zwłaszcza wśród młodszej publiczności. Jak podkreśliła, tłumy na koncertach i wyprzedane sale są dla niej największym wyróżnieniem, świadczącym o tym, że jej muzyka jest ponadpokoleniowa.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*