Przedłużenie obniżek VAT na paliwa: wsparcie czy ekonomiczne zagrożenie?

Rząd zdecydował się na kolejne przedłużenie programu obniżonych stawek VAT i akcyzy na paliwa, które będą obowiązywać co najmniej do 15 czerwca. Choć oficjalnie jest to reakcja na rosnące ceny ropy z powodu napięć wokół Iranu, coraz częściej specjaliści wskazują, że rozwiązanie to przybiera formę długotrwałego mechanizmu zarządzania kosztami życia, wywierając presję na finanse publiczne.

Eksperci, jak prof. Witold Modzelewski, zauważają, że obniżki stawek podatków od dłuższego czasu tracą miano narzędzia antykryzysowego, często są postrzegane jako kosztowne wsparcie konsumpcji w gospodarce zwalniającej tempo. Modzelewski podkreśla, że wyjście z takiego programu będzie politycznie trudne, biorąc pod uwagę obecne warunki geopolityczne oraz zbliżającą się kampanię wyborczą.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy wskazuje na fiskalną kosztowność i niewłaściwe ukierunkowanie tego typu rozwiązań, zalecając skoncentrowanie pomocy na najbardziej potrzebujących gospodarstwach domowych. Obecnie koszt programu to 1,6 mld zł miesięcznie, co może przełożyć się na dodatkowe 32 mld zł deficytu, jeśli utrzymany będzie do wyborów parlamentarnych planowanych w 2027 roku.

Minister finansów Andrzej Domański proponuje rekompensatę części kosztów podatkiem od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych, który mógłby przynieść około 4 mld zł. Jednak propozycja ta spotyka się z oporem branży naftowej, obawiającej się negatywnego wpływu na inwestycje oraz transformację energetyczną. Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego ostrzega, że dodatkowy podatek mógłby ograniczyć finansowanie kluczowej infrastruktury.

Piotr Arak, główny ekonomista VeloBanku, wskazuje na analogię do pandemicznych tarcz antyinflacyjnych, które stały się trwale obciążającym budżet rozwiązaniem. Arak twierdzi, że przedłużanie ulg pogłębia fiskalny deficyt kraju, który już teraz należy do najwyższych w UE. Dodatkowo, obniżki podatków nie pobudzają już konsumpcji, gdyż gospodarstwa coraz bardziej obawiają się przyszłości i ograniczają wydatki.

Dr Marcin Mrowiec, główny ekonomista Grant Thorntona, również krytycznie ocenia obecną politykę fiskalną, podkreślając, że kolejne działania osłonowe tylko odsuwają problemy w czasie. Analizując budżet, Mrowiec zauważa, że obecny model ulg nie rozwiązuje problemów redystrybucyjnych, a największe korzyści osiągają zamożniejsi kierowcy.

Wnioski ekonomistów wskazują, że utrzymanie obecnych ulg bez wprowadzenia skutecznych systemowych zmian może prowadzić do nasilenia problemów ekonomicznych, a globalna niestabilność może tylko pogorszyć te wyzwania.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*