Departament Skarbu USA nałożył sankcje na nowo utworzony irański urząd, którego zadaniem jest kontrola ruchu przez cieśninę Ormuz oraz pobieranie opłat za jego przejście. Jednostka, znana jako Irański Urząd ds. Cieśniny Zatoki Perskiej (PGSA), rozpoczęła działalność w maju i może pobierać opłaty sięgające nawet 2 milionów dolarów za transport jednego statku. Ministerstwo ostrzegło, że restrykcje obejmą także wszystkich, którzy zdecydują się na współpracę z tą instytucją.
Przed rozpoczęciem konfliktu z Iranem, który wybuchł z końcem lutego z udziałem USA i Izraela, cieśnina Ormuz była dostępna bez większych ograniczeń. Przez to przejście transportowano około 20% globalnego zapotrzebowania na ropę i gaz skroplony. Po rozpoczęciu wojny Iran zablokował ten strategiczny punkt transportowy, żądając zgody od jednostek, które chcą przepłynąć przez Ormuz w celu koordynacji z PGSA.
Mimo że od kwietnia istnieje niepewny rozejm między USA a Iranem, rozmowy pokojowe utknęły w martwym punkcie. Ostatnie dni przyniosły kolejne wymiany ognia, gdy siły USA zaatakowały irańską bazę, twierdząc, że była to reakcja na zagrożenie stwarzane przez irańskie drony. W odpowiedzi Iran zaatakował amerykańską bazę.
Iran wyraźnie zagroził atakami na statki próbujące przepłynąć przez Ormuz bez odpowiedniego zezwolenia. W ciągu ostatnich tygodni odnotowano szereg incydentów, w tym irańskie ataki na statki handlowe. Według irańskich mediów państwowych, najnowsze ataki miały miejsce w nocy z środy na czwartek.
USA już wcześniej wprowadziły blokadę morską irańskich portów, próbując osłabić gospodarkę Iranu. Prezydent Donald Trump zapowiedział, że blokada będzie obowiązywała do momentu osiągnięcia porozumienia z Iranem. Dotychczas jedynie statki powiązane z Chinami zgodziły się na opłaty PGSA, podczas gdy operatorzy pod zachodnią banderą unikają tego, obawiając się amerykańskich sankcji.








Dodaj komentarz