Ministerstwo Cyfryzacji intensyfikuje działania mające na celu uszczelnienie systemu powiadamiania i zwiększenie nadzoru nad fałszywymi alarmami. Wicepremier Krzysztof Gawkowski poinformował, że w 2025 roku udało się zablokować milion fałszywych SMS-ów. Podkreślił, że choć niektórych sytuacji nie da się wyeliminować całkowicie, państwo ma skuteczne narzędzia do blokowania takich zagrożeń.
W programie „Rozmowy Piaseckiego” na TVN24, Gawkowski odniósł się do niedawnych, nieprawdziwych alarmów zgłaszanych do służb, które wywołały wiele niepokoju. Chociaż w sprawie zatrzymano już podejrzane osoby, minister zaznaczył, że często są to osoby powiązane z cyberprzestępczością, które łączą ataki hakerskie z działalnością przestępczą w rzeczywistości.
Gawkowski odpierał zarzuty o słabe zabezpieczenia systemowe. Według niego, obecne środki są wystarczająco mocne, a każde zgłoszenie, poza przypadkami bezpośredniego zagrożenia życia, jest weryfikowane. Przykładem skuteczności działań służb była interwencja w Gdańsku.
Minister ujawnił również, że trwają prace nad poprawą systemu powiadamiania, co pozwoli operatorom i służbom lepiej kontrolować źródła sygnałów. Mimo to przyznał, że fałszywe alarmy, takie jak doniesienia o bombach, są zjawiskiem nieuniknionym w społeczeństwie.
Jako przykład Gawkowski przypomniał wydarzenia z 2024 roku, kiedy to grupa młodych ludzi stworzyła sieć botów, które szerzyły dezinformację podczas powodzi na Dolnym Śląsku. Takie działania miały na celu nie tylko wzbudzenie niepokoju, ale i czerpanie zysków z przekierowań na sfałszowane strony oferujące pomoc.
Na koniec minister stwierdził, że ostatnie alarmy nie miały podłoża politycznego i nie są efektem działań służb rosyjskich, aczkolwiek prokuratura prowadzi dochodzenie w tej sprawie.








Dodaj komentarz