Polska obywatelka została zatrzymana podczas międzynarodowej inicjatywy na rzecz mieszkańców Strefy Gazy. Organizatorzy projektu informują, że do aresztowania doszło w trakcie przejazdu przez terytorium Libii, jednak szczegóły zdarzenia pozostają nieznane.
Rzecznik polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych podkreślił, że służby konsularne intensywnie badają okoliczności incydentu i współpracują z międzynarodowymi partnerami, aby wyjaśnić sytuację. Do tej pory ministerstwo nie ujawniło żadnych konkretnych informacji na temat miejsca pobytu zatrzymanej kobiety ani przyczyn zatrzymania.
Inicjatywa, w której Polka brała udział, jest częścią działań organizowanych przez Globalną Flotyllę Sumud, która stara się zwrócić uwagę na trudną sytuację humanitarną w Strefie Gazy i przerwać izraelską blokadę tego regionu. Niestety, tego typu przedsięwzięcia często wiążą się z ryzykiem zatrzymań przez izraelskie służby bezpieczeństwa, co miało miejsce także w ostatnich miesiącach.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie zyskała na międzynarodowym rozgłosie również z powodu kontrowersyjnych działań izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego, Itamara Ben Gwira. Niedawno opublikował on wideo, na którym widać, jak podczas zatrzymania manifestantów wykrzykuje hasła i wymachuje izraelską flagą. Nagranie wywołało lawinę krytyki w różnych krajach europejskich, w tym także w Polsce.
W reakcji na zachowanie Ben Gwira, polskie władze podjęły zdecydowane kroki. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Marcin Kierwiński, ogłosił nałożenie na izraelskiego polityka pięcioletniego zakazu wjazdu do Polski. Warszawa określiła decyzję jako odpowiedź na „poniżające traktowanie” zatrzymanych aktywistów, wśród których byli również obywatele polscy.
Wcześniej Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski wystąpił z oficjalnym wnioskiem o wpisanie Ben Gwira na listę osób, które są niepożądane na terytorium Polski, z uwagi na jego działania budzące międzynarodowe oburzenie.








Dodaj komentarz