Referendum w Krakowie zakończyło się odwołaniem prezydenta Aleksandra Miszalskiego, co stanowi poważny cios dla Koalicji Obywatelskiej, jednak dla rządzących nie oznacza jeszcze katastrofy. Przyszłość polityczna Miszalskiego w samorządzie zależeć będzie od wyników nadchodzących wyborów prezydenckich w stolicy Małopolski.
Odwołanie Miszalskiego zdaniem rozmówców z rządu nie wywoła efektu domina w skali całego kraju. Problemem, jaki pojawia się na horyzoncie, jest jednak przyszłość Partii Prawa i Sprawiedliwości, która choć wydaje się triumfować, to jednocześnie boryka się z własnymi wyzwaniami w regionie małopolskim.
Wybory pokazują szczególny krajobraz polityczny Krakowa, w którym kwestie lokalne, takie jak organizacja ruchu czy strefy wolne od samochodów, zdominowały debatę publiczną. Rząd nie przewiduje, aby sytuacja z Krakowa miała bezpośredni wpływ na krajowe wybory, jednak polityczna sytuacja pozostaje napięta.
Obecne napięcia w Prawie i Sprawiedliwości wyłoniły się z buntu regionalnych działaczy wobec próby forsowania kandydatury Łukasza Kmity na stanowisko marszałka województwa. Konflikt zakończył się kompromisem, jednak pozostawił napięte stosunki między centralą partii a regionalnym oddziałem w Małopolsce. W rezultacie prezydenturę obejmie ktoś nieco inny niż oczekiwano.
Odwołanie prezydenta Krakowa komentują również politycy PiS-u, którzy widzą w nim okazję do politycznej ofensywy, mającej zakończyć rządy Donalda Tuska. Poseł Przemysław Czarnek nazwał to wydarzenie „osobistą porażką premiera”, nie zgadzając się jednak z opinią rządu, który uważa, że Miszalski po prostu nie pasował do tego miasta, a jego wygrana w wyborach na prezydenta wynikała nie z osobistych osiągnięć, lecz z popularności poprzedniego prezydenta, Jacka Majchrowskiego.
Rząd nie zamierza jednak lekceważyć sygnałów, traktując je jako ostrzeżenie nie tylko dla swoich działaczy, ale także dla wszystkich samorządowców w Polsce, że lekceważenie opinii publicznej może mieć poważne konsekwencje.
Czas pokaże, czy Miszalski uda się odbudować swoje pozycje po odwołaniu. Los jego i kierowanej przez niego małopolskiej Koalicji Obywatelskiej może zależeć od wyników nowych wyborów, które mogą przesądzić o jego politycznej przyszłości.
Koalicja Obywatelska planuje wystawić kandydata, który miałby być odpowiedzią na popularność ustępującego Majchrowskiego. Poszukiwany jest ktoś z kręgów lokalnych działaczy krakowskich. Ktokolwiek zostanie wybrany, walka o fotel prezydenta Krakowa zapowiada się wyjątkowo zacięcie.








Dodaj komentarz