W sieci pojawiła się nietypowa prośba mieszkańca Rzeszowa, który poszukiwał osób gotowych pomóc mu wydostać się z mieszkania na drugim piętrze. Pan Piotr napisał: „Szukam kogoś na jutro, kto mi pomoże zejść po schodach. Zapłacę. Proszę o pomoc”. Ta wiadomość poruszyła serca wielu internautów, czego dowodem były tysiące pozytywnych komentarzy.
Pan Piotr od czterech miesięcy nie opuszczał swojego mieszkania z powodu nieszczęśliwego wypadku, który spowodował poważne uszkodzenie rdzenia kręgowego. Brak windy w budynku uniemożliwił mu samodzielne poruszanie się. Internauci nie pozostały obojętni — czterech ochotników z Rzeszowa odpowiedziało na wezwanie i zaoferowało swoją bezinteresowną pomoc, odmawiając przyjęcia zapłaty. Pan Piotr, wzruszony ich postawą, ofiarował pomocnikom owoce i wodę.
Ta spontaniczna akcja zrodziła także pomysł zorganizowania zbiórki darów dla pana Piotra, co było wyrazem solidarności lokalnej społeczności. Dziś pan Piotr walczy o każdą możliwość ruchu i przechodzi intensywną rehabilitację. Proces odzyskiwania czucia w rękach i nogach jest długi i drogi, a jego rodzina boryka się z problemami finansowymi w związku z kosztownym leczeniem prowadzonym w specjalistycznym ośrodku w Budach Głogowskich.
Dzięki inicjatywie i pomocy sieciowej społeczności, Piotr zyskał nie tylko wsparcie fizyczne, ale również mentalne, które ma ogromne znaczenie w jego niełatwej codzienności. Obecnie apeluje o dalsze wsparcie finansowe na portalu pomagam.pl, gdzie stara się zebrać środki na niezbędną terapię.
Przykład pana Piotra pokazuje, że w trudnych sytuacjach można liczyć na wsparcie nie tylko najbliższych, ale również nieznajomych z całego kraju, którzy są gotowi pomóc bezinteresownie.








Dodaj komentarz