Generał dywizji pilot Ireneusz Nowak zapowiedział wprowadzenie uzbrojonej wersji samolotu M28 Bryza do polskiego wojska. Prototyp ma zostać poddany modyfikacjom natychmiast po podpisaniu umowy z Inspektoratem Wsparcia Sił Zbrojnych. Plan obejmuje montaż uzbrojenia lufowego, co stanowi odpowiedź na potrzebę bardziej ekonomicznej walki z dronami. Decyzja o zakupie jest już gotowa, choć szczegóły umowy pozostają nieujawnione. Inspiracją dla takiego zastosowania Bryzy są doświadczenia ukraińskie z samolotami An-28 w zwalczaniu dronów typu Shahed.
Polskie wojsko rozważało zakup samolotów zagranicznych, ale uzbrojony M28 Bryza oferuje lokalne rozwiązanie. Samolot ten, mimo iż wywodzi się z radzieckiego An-28, jest bardziej zaawansowany technologicznie. Zasięg do sześciu godzin lotu i możliwość startu z krótkich i nieutwardzonych pasów czynią go idealnym do monitoringu i eliminacji wolno lecących dronów. Wprowadzenie tej technologii pozwala na wzmocnienie obrony powietrznej przy jednoczesnym obniżeniu kosztów operacyjnych.
Konfiguracja M28 Bryza przewiduje otwartą architekturę systemu C-UAS, co oznacza możliwość dostosowania do konkretnych zagrożeń i potrzeb użytkownika. Najprostsze wersje zawierają głowicę elektrooptyczną i termowizyjną, a także stanowiska karabinów maszynowych. Bardziej zaawansowane modyfikacje mogą obejmować rakiety kalibru 70 mm i zaawansowane systemy rozpoznania, co czyni Bryzę skuteczną w integracji z innymi systemami obronnymi.
Wprowadzenie M28 Bryza jako dronobójcy wpisuje się w szerszy trend rozwoju polskiej polityki zbrojeniowej, stawiającej na lokalne projekty. Produkcja samolotu odbywa się w PZL Mielec, co gwarantuje pełną kontrolę nad modyfikacjami i niezależność od zagranicznych dostawców. To również inwestycja w krajową gospodarkę, zwiększająca zdolności przemysłowe i zapewniająca miejsca pracy.
Zainteresowanie M28 Bryza wyrażają także rynki zagraniczne, w tym kraje Zatoki Perskiej i wschodniej flanki NATO. Wykorzystanie sprawdzonego lokalnego projektu pozwala na redukcję kosztów logistycznych i usprawnienie łańcuchów dostaw, co czyni go konkurencyjną alternatywą dla droższych zagranicznych rozwiązań.








Dodaj komentarz