Dagmara Pawełczyk-Woicka ogłosiła swoją rezygnację z funkcji przewodniczącej Krajowej Rady Sądownictwa (KRS), uzasadniając to decyzją Sejmu, który wybrał nowych członków KRS z pominięciem zabezpieczenia Trybunału Konstytucyjnego. Jak stwierdziła, Rada powinna zostać zwołana w starym składzie, z uwagi na to, że nowe wybory sędziów są sprzeczne z prawem.
„Szanując zabezpieczenie Trybunału Konstytucyjnego oraz brak reakcji Sejmu, złożyłam rezygnację z funkcji 15 maja 2026 roku” – napisała Pawełczyk-Woicka na platformie X. Przypomniała, że brak przewodniczącego wiąże się z koniecznością zwołania przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego posiedzenia w celu wyboru nowego przewodniczącego.
We wtorek Trybunał Konstytucyjny nakazał Sejmowi wstrzymanie wyboru sędziów do KRS. Mimo to, w piątek Sejm wybrał 15 nowych członków Rady, w tym 13 wskazanych przez kluby koalicji rządzącej oraz sędziów rekomendowanych przez PiS i Konfederację. W głosowaniu uczestniczyli posłowie m.in. Koalicji Obywatelskiej, PSL i Lewicy. PiS oraz Konfederacja byli przeciw, a Razem wstrzymało się od głosu.
Trzy dni po tym wyborze nadal nie wiadomo, kiedy i w jakim składzie Rada się zbierze. Pierwsza Prezes SN Małgorzata Manowska jest zobowiązana zwołać Zgromadzenie Krajowe do połowy czerwca, jednak jej kadencja wkrótce się kończy, co może oznaczać, że obowiązek ten spadnie na jej następcę.
Panuje niepewność co do dalszych działań. Pawełczyk-Woicka upiera się, że KRS należy zwołać w dotychczasowym składzie, natomiast nowo wybrani członkowie argumentują, że poprzedni nie mają już prawa wstępu do siedziby Rady. Ta sytuacja pokazuje napięcia i brak jasności prawnej, które mogą wpłynąć na stabilność oraz funkcjonowanie instytucji sądowniczych w Polsce.








Dodaj komentarz