Szczecińska Strefa Czystego Transportu: brak mandatów po miesiącu funkcjonowania

Strefa Czystego Transportu w Szczecinie, działająca od 17 kwietnia, jest trzecią tego typu strefą w Polsce po Warszawie i Krakowie. W porównaniu z innymi strefami w kraju, obejmuje znacznie mniejszy obszar – jedynie około 20 ulic na Starym Mieście oraz w jego bliskim sąsiedztwie, które zazwyczaj nie są wybierane przez kierowców. Od początku funkcjonowania strefy, Straż Miejska w Szczecinie nie nałożyła żadnych kar, co wywołuje krytykę ze strony niektórych radnych.

Joanna Wojtach z szczecińskiej Straży Miejskiej przyznaje, że pomimo przeprowadzenia kontroli i zgromadzenia zdjęć 24 pojazdów, żaden z kierowców nie został ukarany. Kluczem jest liberalny zapis regulaminu, który pozwala na wjazd każdym samochodem, niezależnie od jego wieku, do 30 razy w roku. Taka regulacja, w połączeniu z wyjątkami obejmującymi mieszkańców Starego Miasta, przedsiębiorców i inne grupy, sprawia, że brak mandatów jest naturalną konsekwencją.

Krzysztof Romianowski z opozycyjnej partii Prawa i Sprawiedliwości krytykuje strefę jako prawny bubel i podkreśla jej niepotrzebność w mieście z dobrą jakością powietrza. Z kolei Przemysław Słowik z Koalicji Obywatelskiej widzi brak mandatu jako dowód na to, że strefa nie przeszkadza mieszkańcom. Dodatkowo zauważa potencjalne korzyści finansowe, które SCT może przynieść miastu poprzez zwiększenie szans na zdobycie unijnych dotacji, np. na autobusy elektryczne.

Lokalsi, tacy jak Konrad prowadzący kawiarnię w strefie, zauważają zmiany w charakterze przestrzeni – miejsce stało się bardziej przyjazne dla pieszych. Jednak nie wszyscy mieszkańcy zauważyli istotne zmiany w ruchu samochodowym. Katarzyna, pracująca w okolicy, nie dostrzega zmniejszenia liczby starszych aut.

Maciej Łabuń, prezes miejskiej spółki „Nieruchomości i Opłaty Lokalne”, przyznaje, że jednym z celów utworzenia SCT było zwiększenie szans na unijne dofinansowania. Jednak unijni urzędnicy podkreślają, że choć strefa nie jest wymagana do otrzymania funduszy, jej istnienie może zwiększać prawdopodobieństwo sukcesu w zdobyciu środków.

Mimo spekulacji na temat potencjalnych zaostrzeń strefy, władze Szczecina zaprzeczają takim planom. W teorii, do strefy nie mogą wjeżdżać samochody z silnikami diesla starszymi niż 21 lat i benzynowymi starszymi niż 26 lat, chociaż w praktyce wiele grup ma zapewniony bezwarunkowy wjazd. Wojtach przyznaje, że w związku z licznymi wyłączeniami, interwencje w strefie pozostają rzadkością.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*