Wysypisko śmieci w Ushuai, położone na południu Argentyny, stało się punktem zwrotnym w poszukiwaniach przyczyn epidemii hantawirusa, która wybuchła na wycieczkowcu MV Hondius. Hiszpański dziennik „El Pais” zwraca uwagę, że miejsce to przyciąga turystów z całego świata, pragnących obserwować rzadkie ptaki, w tym karakarę patagońską.
Do tej pory na wycieczkowcu zarejestrowano osiem przypadków zakażeń hantawirusem, w tym trzy zakończone śmiercią, wśród ofiar znalazło się holenderskie małżeństwo podróżujące po Argentynie. Władze epidemiologiczne próbują ustalić, gdzie turyści mogli się zarazić, badając lokalne gryzonie pod kątem obecności wirusa.
Wysypisko, położone około siedmiu kilometrów od centrum Ushuai, nie cieszy się popularnością wśród miejscowych, lecz przyciąga ptaki szukające pożywienia. Badacze planują sprawdzić, czy te zwierzęta mogą być nosicielami wirusa.
Mimo iż w regionie Ziemi Ognistej wcześniej nie odnotowano przypadków hantawirusa, Argentyna mierzy się z rosnącą liczbą zakażeń w całym kraju. W obecnym sezonie stwierdzono 101 infekcji, a 32 osoby zmarły. To znaczący wzrost w porównaniu do poprzednich lat. Eksperci wskazują, że zmiany klimatyczne mogą sprzyjać rozprzestrzenianiu się choroby, podobnie jak w przypadku wirusa dengi.
Międzynarodowe poszukiwania osób, które opuściły wycieczkowiec, są intensyfikowane, by zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się choroby. W Hiszpanii odnotowano przypadek potencjalnego zakażenia u mieszkanki Alicante, która miała krótki kontakt z zarażonym pasażerem MV Hondius. Kobieta została poddana izolacji, a władze lokalne poszukują teraz innych osób, które mogły mieć z nią styczność.
Działania te wpisują się w globalne wysiłki zmierzające do ograniczenia zakażeń hantawirusem, który stanowi poważne zagrożenie zdrowotne na świecie.








Dodaj komentarz