Naczelna Izba Lekarska (NIL) zaapelowała do premiera o odwołanie Katarzyny Kęckiej ze stanowiska wiceminister zdrowia, zarzucając jej brak współpracy z samorządem lekarskim oraz działania naruszające jego niezależność. W tle tych zarzutów znajduje się kontrola Ministerstwa Zdrowia (MZ) w NIL.
W apelu opublikowanym na stronie internetowej samorządu lekarskiego wskazano na niewywiązywanie się przez Kęcką z obowiązków dotyczących współpracy z samorządami zawodowymi, związkami zawodowymi i organizacjami pracodawców, oraz inicjowania i prowadzenia prac legislacyjnych. „Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej negatywnie ocenia dotychczasowe działania Pani Katarzyny Kęckiej” — czytamy w dokumencie.
Kontrowersje wzbudziła również prowadzona przez MZ kontrola NIL, której uproszczony tryb, jak podkreśla samorząd, jest stosowany jedynie w uzasadnionych przypadkach. Uruchomienie kontroli na miesiąc przed wyborami w samorządzie lekarskim uznano za „działania godzące w niezależność” oraz „niezasadną ingerencję organu administracji rządowej w autonomiczne procesy wyborcze”.
Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że od połowy kwietnia prowadzi kontrole w samorządach dotyczące wydatkowania środków publicznych, zaznaczając, że postępowania przebiegają sprawnie, z wyjątkiem NIL, która nie współpracuje. Kontroli poddana jest również Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych, Naczelna Izba Aptekarska oraz Krajowa Izba Ratowników Medycznych.
Rzecznik prasowy NIL, Jakub Kosikowski, zapewnił, że brakujące dokumenty zostaną dostarczone po 23 maja, po zjeździe lekarzy. Dodał, że część dokumentów już trafiła do resortu, a pozostałe zostaną wysłane po wyborach w samorządzie.
Ministerstwo ostrzegło, że dalsze uchylanie się NIL od kontroli może skutkować karami finansowymi wynikającymi z zawartych umów.








Dodaj komentarz